Mało wam Alana Ritchsona po 4. sezonie „Reachera”? jeżeli chcecie wypełnić wasze ekrany gwiazdorem hitu Prime Video, to powinniście zwrócić uwagę w stronę tego kultowego odcinka „Black Mirror”.
Mało kto zdaje sobie z tego sprawę, ale zanim Alan Ritchson objawił się światu jako ekranowe wcielenie Reachera, aktor pojawił się w jednym z najlepiej ocenianych odcinków tego przeboju science fiction od Netfliksa. Pamiętacie tę odsłonę?
Black Mirror – Alan Ritchson zagrał w świetnym odcinku
W 2016 roku świat telewizji mógł dopiero pomarzyć o „Reacherze” na miarę przeboju Prime Video. To właśnie wtedy na Netfliksie debiutował jednak 3. sezon „Black Mirror” – po raz pierwszy pod kuratelą lidera streamingowego rynku. W premierowym odcinku tamtej serii pojawił się aktor, który sześć lat później zawojował nasze ekrany w kreacji rodem z książek Lee Childa.
W odcinku zatytułowanym „Na łeb, na szyję” („Nosedive”) Ritchson zagrał epizodyczną rolę Paula – narzeczonego Naomi (Alice Eve), czyli dawnej przyjaciółki głównej bohaterki, Lacie granej przez Bryce Dallas Howard. Choć przyszły Reacher pojawia się dopiero w ostatnich kilkunastu minutach odsłony, jego rola pełni kluczową funkcję symboliczną dla przesłania odcinka, jak i całego serialu.
„Black Mirror” (Fot. Netflix)Akcja „Na łeb, na szyję” toczy się w niedalekiej przyszłości, w której całe życie społeczne i ekonomiczne opiera się na aplikacji oceniającej ludzi w skali od jednej do pięciu gwiazdek. Każda interakcja – od zakupu kawy po rozmowę w windzie – kończy się natychmiastowym wystawieniem oceny dzięki telefona lub specjalnych soczewek kontaktowych. Wysoka średnia daje dostęp do luksusowych osiedli czy zniżek na loty, ale przede wszystkim społecznego szacunku, podczas gdy ta niska oznacza totalny ostracyzm.
Grany przez Ritchsona Paul – podobnie jak Naomi – należy do elity społecznej posiadającej bardzo wysoką ocenę w aplikacji. Stanowi uosobienie sukcesu: to przystojny, bogaty, zawsze uśmiechnięty i dbający o nienaganne pozory mężczyzna, który wygłasza na weselu pod koniec odcinka przemówienie idealnie skrojone pod algorytmy – sztuczne, przesłodzone i nastawione na zdobywanie lajków od gości.
Podobnie jak w przypadku większości odcinków „BLack Mirror”, tematem „Na łeb, na szyję” jest zależność współczesnego człowieka od cyfrowej akceptacji i mediów społecznościowych, w tym przypadku doprowadzona do dystopijnego ekstremum. Twórcy pokazują, co mogłoby się stać, gdyby algorytmy kontrolowały nie tylko wolny czas, ale całe nasze życie. Całe szczęście, Reacher nie wie nawet, czym jest algorytm.













