"Reacher" to dopiero początek. Ta adaptacja serii gier zrobi z Alana Ritchsona gwiazdę kina

serialowa.pl 1 godzina temu

Dzięki „Reacherowi” Alan Ritchson stał się niekwestionowaną gwiazdą streamingu, ale ten nadchodzący projekt kinowy może wywindować jego pozycję w Hollywood.

Alan Ritchson musiał trochę poczekać na przełom w karierze. Choć aktor zaczął pojawiać się na małym i dużym ekranie w 2005 roku, dopiero serialowy „Reacher” debiutujący cztery lata temu zaprezentował go szerszej publiczności. Czy ten szykowany w tej chwili film wzniesie popularność aktora na jeszcze wyższy poziom?

Alan Ritchson w filmie Helldivers. To adaptacja serii gier

Od czasu związania się z „Reacherem” od Prime Video Ritchson zaczął regularnie pojawiać się na dużym ekranie. Wśród tytułów, w których aktor zdążył wziąć udział na przestrzeni zaledwie kilku lat znajdziemy zarówno kasowe franczyzy takie jak „Szybcy i wściekli”, jak i projekty sygnowane wielkimi nazwiskami jak „Ministerstwo Niebezpiecznych Drani” od Guya Ritchiego.

Na horyzoncie są jednak projekty, które mogą sprawić, iż status ekranowego Reachera wzrośnie jeszcze wyraźniej. Grudniowej premiery wyczekuje świąteczna komedia Prime Video „The Man with the Bag”, w której Ritchson pojawi się obok Arnolda Schwarzeneggera w roli Świętego Mikołaja, a w nieodległej przyszłości zadebiutuje biografia Michaela Thorntona z Ritchsonem w roli głównej, przy której jako producent wykonawczy pracuje Sylvester Stallone.

„Reacher” (Fot. Prime Video)

Screen Rant zauważa jednak, iż to adaptacja serii gier pt. „Helldivers” może sprawić, iż filmowa kariera Ritchsona zupełnie odmieni swój bieg. Szykowany na 2028 rok potencjalny przebój od Sony i PlayStation to potencjalnie największy projekt w jego dorobku – i to taki, który na barkach musi unieść sam aktor. Zastąpił on bowiem obsadzonego wcześniej Jasona Momoę, który status gwiazdora Hollywood od paru ładnych lat ma w garści.

Za reżyserię wysokobudżetowego widowiska science-fiction odpowiada Justin Lin, twórca znany z serii „Szybcy i wściekli”, a fabuła projektu skupi się na oddziale elitarnych żołnierzy – tytułowych Helldrivers – toczących brutalną, intergalaktyczną walkę z obcymi cywilizacjami zagrażającymi ludzkości. Przedsięwzięcie można uznać za „być albo nie być” dla Ritchsona w hollywoodzkiej hierarchii dyktowanej wynikami box office’u. Screen Rant wnioskuje, iż jeżeli film okaże się hitem, Ritchson mógłby stać się „za duży” na streamingowego „Reachera”.

Wszystko zależy jednak od cyferek, które pojawią się w excelowych tabelkach po 9 czerwca 2028 roku, kiedy to „Helldrivers” zadebiutują na ekranach kin. Prace nad filmem znajdują się w tej chwili na etapie zaawansowanej preprodukcji i dopracowywania scenariusza, a Ritchson kopie w tej chwili tyłki na planie 5. sezonu „Reachera”, ale już niebawem powinniśmy poznać pierwsze szczegóły o momencie wejścia gwiazdora na plan.

Reacher jest dostępny na Prime Video

Idź do oryginalnego materiału