Natychmiast po finale 4. sezonu „Reachera” fani dostali dostęp do spin-offu o przygodach Neagley. Tylko czy postać ta rzeczywiście ma szansę stać na własnych nogach – przynajmniej w wersji, którą zaserwowali nam tu twórcy? Oto jak wypadły oceny nowego serialu.
Czy warto oglądać „Neagley„, czyli pierwszy spin-off niezwykle popularnego serialu „Reacher” od Prime Video? Sprawdziliśmy, co mówią o tym krytycy – i jak wypadają oceny debiutanckiej serii w porównaniu do przygód kultowego już bohatera Alana Ritchsona.
Neagley – czy warto oglądać? Oceny spin-offu Reachera
„Reacher” podbił serca i krytyków, i publiczności, ale już widać, iż bohaterka grana w głównej serii i w spin-offie przez Marię Sten będzie miała pod górkę z przekonaniem do siebie widzów. Choć nowy serial Prime Video zbiera pozytywne noty, w serwisie Rotten Tomatoes przełożyły się one na wynik 86% pozytywnych ocen.
To wciąż bardzo dobry wynik, jednak plasuje on „Neagley” na samym dole zestawienia wszystkich odsłon świata Jacka Reachera od Prime Video. Zerknijcie, jak wyglądają wyniki uzyskane od krytyków.
1. Reacher sezon 2 – 98%
2. Reacher sezon 3 – 98%
3. Reacher sezon 4 – 94%
4. Reacher sezon 1 – 92%
5. Neagley sezon 1 – 86%
„Neagley” (Fot. Prime Video)Dodajmy, iż wynik „Neagley” z całą pewnością zmieni się jeszcze w nadchodzących dniach – gdy serwis uwzględni więcej recenzji 1. sezonu. Najwięcej o odbiorze serii powiedzą zaś oceny widzów, które na Rotten Tomatoes przekładają się na wynik w tzw. Popcornmetrze. Z tym musimy jednak zaczekać przynajmniej kilka dni, aż fani zdążą zapoznać się z serialem, którego wszystkie odcinki pojawiły się na Prime Video jednocześnie.
W serialu oglądamy, jak tytułowa prywatna detektywka dowiaduje się, iż jej bliski przyjaciel z przeszłości zginął w podejrzanie wyglądającym wypadku. W związku z tym postanawia za wszelką cenę doprowadzić do wymierzenia sprawiedliwości. W obsadzie są również Greyston Holt jako partnerujący jej inspektor Hudson Riley, a także m.in. Adeline Rudolph czy Matthew Del Negro oraz sam Alan Ritchson, który zjawił się w roli gościnnej.
A co o serialu ze świata „Reachera” myśli Serialowa? Zerknijcie, co pisaliśmy w naszej opinii: Neagley – recenzja spin-offu Reachera.














