Zanim serialowy „Reacher” skutecznie podbił streaming, przez kina przedarł się ten filmowy. W tamtej serii skończyło się jednak tylko na dwóch częściach – Lee Child wyjaśnia dlaczego.
Czemu powstały tylko dwie części filmowego „Reachera”? Lee Child, czyli autor literackiego pierwowzoru kultowego cyklu, przyznał, iż miał spory wpływ na to, by trzecia odsłona nie dotarła na duży ekran. W rozmowie z Colliderem pisarz podał swe powody.
Reacher – czemu serial zastąpił filmy? Lee Child wyjaśnia
Prace nad powstaniem serialu na podstawie cyklu „Reacher” ogłoszono w 2018 roku, czyli ledwie dwa lata po premierze drugiej części filmowej serii z Tomem Cruise’em. Ostatnia kinowa odsłona nie była kasowym sukcesem, a jeden z decydujących głosów o przeniesieniu serii do streamingu należał do samego Lee Childa. Oto jak pisarz wspomina tę decyzję.
— Miałem taki zapis w umowie, iż po dwóch filmach przysługiwało mi weto co do tego, czy będziemy kręcić kolejne. Skorzystałem z niego. Umowę zawarto w 2005 roku, a jej realizacja była wynikiem bardzo długiego okresu przygotowań. Ostatecznie oba filmy ukończono w 2017 roku. Szczególnie pierwszy z nich odniósł ogromny sukces. Premiera odbyła się w grudniu 2012 roku. Już w styczniu 2013 roku, czyli zaledwie po jednym cyklu, miałem osiem starszych książek w pierwszej dziesiątce bestsellerów. Tego nie da się kupić i nie można tego odrzucić.
W 2017 roku sytuacja całkowicie się zmieniła. Pojawił się koncept bindżowania seriali. (…) Po pierwsze, czas trwania – to naprawdę niesamowity luksus. Osiem godzin, dziesięć godzin, dwanaście godzin – ile tylko chcesz. Można opowiedzieć całą historię, wszystkie jasne i ciemne strony, wszystkie spokojne fragmenty, wszystkie zabawne momenty. Nie trzeba tego upychać w 90 minutach.
„Reacher” (Fot. Prime Video)Kontynuując swą wypowiedź, autor przyznał, iż praca w streamingu niesie ze sobą także komfort braku wydawania ogromnej ilości pieniędzy na hollywoodzkie gwiazdy, które mają za zadanie przyciągać widzów do kina. Proces ten wygląda zupełnie inaczej w internecie, gdzie można wybrać – zupełnie nieznanego szerszej publiczności – Alana Ritchsona i wyjść na tym świetnie.
— Sytuacja finansowa wygląda zupełnie inaczej. W przypadku filmów to aktor przyciąga pieniądze. Który aktor jest wart inwestycji rzędu 200 milionów dolarów? W telewizji to platforma pokrywa koszty, więc można zatrudnić kogokolwiek. Można zatrudnić zupełnie nieznanych aktorów. Gwiazda telewizyjna tak naprawdę nie przyciąga ani widzów, ani pieniędzy, więc mieliśmy całkowitą swobodę przy doborze obsady – podsumował Child.
Wygląda zatem na to, iż streaming i „Reacher” byli sobie pisani. Po dwóch filmowych częściach serialowa odsłona nieustannie pnie się wzwyż – w przygotowaniu jest w tej chwili sezon 5, podczas gdy sezon 6 został już zamówiony. I to razem ze spin-offem pt. „Neagley”, który powróci z sezonem 2. Swoją drogą, czy Neagley wróci w 5. sezonie „Reachera”?

![Wystawa fotografii na dworcu PKP w Katowicach. Zobacz industrialne oblicze Śląska [Zdjęcia]](https://www.wkatowicach.eu/assets/pics/aktualnosci/2026-10/wystawa_2.jpg)















