REKLAMA
Zobacz wideo
Trzaskowski przegrał, a w sieci wrze. "Tuskowi można zadać jedno pytanie"
Rafał Trzaskowski ma na siebie jasne plany. "Kampanie wyborcze są mega kosmicznie obciążające"- Ja nie planuję kariery na tej zasadzie jak niektórzy. Jestem prezydentem miasta stołecznego Warszawy do 2029 roku. Sprawia mi to nieprawdopodobną frajdę. Na tym się w tej chwili w 100 proc. skupiam i zmieniam Warszawę. (...) Naprawdę odczuwam satysfakcję i zobaczymy, co dalej. Może się okaże, iż prawo się zmieni i będzie można starać się kontynuować misję. Może się okaże, iż pojawią się jakieś inne możliwości. A może się okaże, iż moi wyborcy pokażą, iż mają mnie dosyć na polskiej scenie politycznej. Będę się mógł zająć czymś innym - skomentował w rozmowie Trzaskowski. Pytany jednak bezpośrednio o kolejny udział w wyborach, nie owijał w bawełnę.Trudno mi sobie bardzo to wyobrazić. Ja myślę, iż trzeba się skupić na tym co tu i teraz. A poza tym naprawdę to kampanie wyborcze są mega kosmicznie obciążające. Mało kto to pamięta, ale ja od 2018 roku, 2017 tak naprawdę jestem po prostu cały czas na pierwszej linii- odpowiedział polityk, nie kryjąc, iż woli skupić się na aktualnej pracy. - Takie poczucie, iż można się skupić na tej swojej merytorycznej robocie i ciężko pracować, to też naprawdę czasami jest fajne poczucie, iż okej teraz robimy to. A co dalej, zobaczymy - skwitował Trzaskowski.Tak Rafał Trzaskowski wspomina noc wyborczą. "Jest olbrzymi szok"Trzaskowski odniósł się również w podcaście do tematu nocy wyborczej z 1 na 2 czerwca, gdy przegrał drugą turę. Teraz wyznał, jak się wtedy czuł. - Uderzenie prosto w czoło, iż wybory są przegrane. (...) Jest szok. Ileś rzeczy towarzyszy naraz, dlatego iż po pierwsze jest koniec kampanii, to jest jakby ogromna, ogromna ulga i zejście adrenaliny. (...) No ale jest olbrzymi szok, prawda, iż jednak się dostało między zęby - opowiedział Żurnaliście. Więcej przeczytacie w artykule: "Trzaskowski o ostatnich wyborach. Tak się czuł, gdy rano okazało się, iż wygrał Nawrocki".
