Rafał Maserak podsumował dwa pierwsze odcinki Tańca z Gwiazdami i wskazał, kto zrobił na nim największe wrażenie. Juror wymienił Piotra Gumulca, czyli uczestnika z najniższą notą premierowego wieczoru. Wyjaśnił przy tym, dlaczego jurorzy tak skąpią w tej edycji punktów.
Rafał Maserak o Gumulcu po drugim odcinku
Jesienna edycja programu Polsatu ruszyła 6 września. Lider wrocławskiego kabaretu wypadł wtedy najsłabiej z całej stawki. Za cha-chę jurorzy dali jego parze 14 punktów, czyli najmniej tego wieczoru.
Tydzień później, 13 września, Gumulec z Julią Suryś zatańczył walca wiedeńskiego i tym razem na jurorskich tabliczkach pojawiły się łącznie 23 punkty. Skok był spory.
Maserak nie miał wątpliwości, kto zrobił największy postęp.
“Zdecydowanie uważam, iż w tym odcinku Piotrek zrobił najlepsze wrażenie, porównując do poprzedniego odcinka“
– ocenił juror w rozmowie z Super Expressem.
Komik jest w programie debiutantem, a poza parkietem od lat współtworzy wrocławski Kabaret Chyba. Na scenie czuje się pewnie. Tańca towarzyskiego uczy się od zera.
Tak Maserak tłumaczy niskie noty jurorów
Widzowie od premiery narzekają na surowość stołu jurorskiego. Najwięcej, na co mógł dotąd liczyć uczestnik od jednego jurora, to osiem punktów. Iwona Pavlović kilka razy podniosła tabliczkę z czwórką, zdarzyła się choćby trójka.
Maserak tłumaczy to chłodną kalkulacją. Jury zostawia sobie zapas punktów na kolejne tygodnie po to, żeby wyższe noty w dalszej części sezonu pokazywały realny rozwój par. Dla niego samego liczy się przede wszystkim zaangażowanie uczestnika i postęp, jaki robi z odcinka na odcinek.
Podobnie tłumaczył noty Mandaryny, która za walca angielskiego dostała 22 punkty. W rozmowie z Pudelkiem wskazał na jej estradową przeszłość.
“Jeżeli ktoś przychodzi programu i tańczył już inny styl taneczny, to ma swoje nawyki, które nie pasują do tańca towarzyskiego. I tutaj to doświadczenie może przeszkadzać.”
– wyjaśnił tancerz.
Surowość nie oznacza obojętności. Podczas oceniania cha-chy Dominika Smaruja i Magdaleny Tarnowskiej juror wskoczył na stół, żeby pokazać, jak partner powinien zachowywać się w tym tańcu. Iwona Pavlović patrzyła na to z niedowierzaniem, a publiczność odpowiedziała wiwatami.
Faworytką Maseraka pozostaje Helena Englert
Juror wymienił też Izabelę Kunę, która w drugim odcinku zebrała 31 punktów, najwięcej w tej edycji. Aktorka zatańczyła walca angielskiego. Zdaniem Maseraka “pokazała całkowicie swoją inną odsłonę, elegancką odsłonę”.
Faworytką pozostaje jednak Helena Englert. W premierze dostała 28 punktów, tydzień później 30.
“To jest kolejna osoba, która jest tutaj na najwyższym stopniu. Jest bardzo ciekawa. Ja jestem za każdym razem zainteresowany, co się wydarzy. No zobaczymy. Oby tak się dalej działo, jak jest”
– podkreślił Maserak. O aktorce mówił już wcześniej, gdy odpowiadał hejterom piszącym o niej w sieci.
Przypomnijmy, iż Maserak jest związany z programem od 2005 roku i jako tancerz dwukrotnie sięgnął po Kryształową Kulę, prowadząc na parkiecie Annę Muchę oraz Julię Kamińską. Za jurorskim stołem zasiada od 2024 roku.
Po drugim odcinku z programem pożegnali się Monika Borzym i Michał Kassin. W stawce zostało jedenaście par. Walka dopiero się rozkręca.
Kolejny odcinek w niedzielę 20 września. Polsat zapowiedział, iż Maryla Rodowicz zasiądzie wtedy w jury, a cały wieczór wypełnią jej przeboje.
źródło zdjęć: Akpa













![Bezczelność śmieciarzy nie zna granic. Wysprzątane miejsce przy ul. Ząbka w Świdnicy znowu zasypane odpadami [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/smietnisko-t-Zabka-1.jpg)