Jedni piszą trzeźwo, inni – jak w malignie.
O tych drugich szkoda choćby słowo pisać…
„Świat pełen wariatów” – wiemy nie od dzisiaj.
Tyle iż wariaci, drzewiej znani w kręgu,
teraz w internecie szukają zasięgu.
Dziwolągi piszą, puszą się, nie widząc,
że z ulicznym klaunem często mogą przysiąść.
…W tej chwili aż palce zadrżały klikając,
czy może o sobie nie piszę, dumając.
Lecz słowa już ciałem stały się. Za późno.
Mogłem się powstrzymać. Ujawniłem próżność.
Statystyki: autor: Hardy — 03 lip 2026, 11:36







