Stopni ledwie ze czterdzieści…
Tyle jest, co w kij nadmuchał,
termometr mój więcej zmieści.
Ja w ogóle nie narzekam,
nieprzegrzane moje ciało.
W słońcu potem nie obciekam,
jeszcze stopni by się zdało.
…Mnie pytacie: – Cię nie praży?
Przecież słońce wszystkich ima.
– Takich smaży, co na plaży.
Ja w jeziorze wtedy pływam.
Statystyki: autor: Hardy — 30 cze 2026, 12:34







