Chłop się dziwi: „Cóż za stwora?
Dzieci z dala trzymać trzeba!”.
Sam… nos wściubia, wzrok aż wlepia
i to chętnie. W tryb poznawczy
wolę wciela, gdy wskórawszy
dostęp do stworzenia, w biegu
żywo sprawdza czułość jego.
W konsekwencji – chłop się trudzi,
by do życia stwór pobudzić,
choć tli „rozum mogę zgubić”…
„Jak naturze mam odmówić”?
Statystyki: autor: Hardy — 15 lip 2026, 15:22



