Blokada „lex szarlatan” w Pałacu przez sitwę
okazała się pryszczem. Polityczną brzytwę
która zaczyna kosić nie tylko naskórnie,
wyostrzyła afera Zondacrypto. Chmurnie,
a choćby grzmiąc burzowo ciemnieje nad pisem,
Naćpana również strasząc. Szpicbródka nie cichcem,
słowotokiem próbuje odwrócić „bieg rzeki”…
lecz granda się rozlewa. W trwodze drżą szeregi
tych na szczycie z prawicy, którzy hojnie brali
finansowe „prezenty”… w tym sponsoring gali
w przedwyborczej batalii Naćpana o Pałac.
Fundacje, fundacyjki, bez prawości grama,
prześcigały się w braniu, co Kral oferował…
choć o „ruskich pieniądzach” już krążyła mowa.
Prawa ręka prezesa, Moskal, poseł młody,
(cóż za zbieżność ze Wschodem); też z nim kręcił lody.
Potrafił się odwdzięczyć – na Ibizie bawił,
wskutek czego trzy razy Naćpan weto wstawił –
nowe prawo groziło tym z prawej, więc „prawym”,
że lody z Zondacrypto brzask dnia by ujrzały.
------
cdn.
Statystyki: autor: Hardy — 10 wrz 2026, 17:44



