Radomska Fabryka Broni liczyła na pieniądze z SAFE. Teraz nie ma nowych zamówień i redukuje zatrudnienie

mojradom.pl 1 godzina temu

fot. Fabryka Broni Radom

Obchodząca w ubiegłym roku 100-lecie istnienia fabryka planowała zwiększyć produkcję do 80 tys. sztuk broni rocznie i cieszyła się dobrymi wynikami. Teraz nie ma zamówień i nie wiadomo, co będzie dalej. Zarząd "Łucznika" i pracownicy oczekiwali na pieniądze z programu SAFE dla Polski, ale prezydencie weto pod ustawą zmieniło wszystko.

— Teraz kończymy poprzednie zamówienia, ale nie mamy nowych. Miało ich być dużo, ale sytuacja z programem SAFE wszystko skomplikowała i fabryka, jako jeden z wielu zresztą zakładów zbrojeniowych, została bez niczego - powiedział dla radomskiej Gazety Wyborczej prezes Fabryki Broni Łucznik Seweryn Figurski.

— Fabryka nie potrzebuje litości ani wsparcia państwa — my potrzebujemy zamówień — mówił z kolei Daniel Dorociński, szef zakładowej Solidarności w rozmowie z Portalem Obronnym. Związek zawodowy nie wyklucza protestu załogi.

Związkowcy dodają, iż niedobrym zwiastunem jest to, iż fabryka nie przedłużyła umów terminowych części pracownikom.

Łucznik oświadcza

Liczne informacje na temat sytuacji w radomskiej fabryce skłoniły zarząd spółki do wydania oświadczenia. Poinformował on, iż "działalność operacyjna i produkcyjna realizowana jest w sposób ciągły, w oparciu o obowiązujące kontrakty oraz aktualny portfel zamówień".

Dalej w oświadczeniu czytamy: "Bieżąca produkcja oraz inwestycje rozwojowe realizowane są w sposób niezakłócony, zgodnie z przyjętymi planami oraz długoterminową strategią rozwoju Spółki, ukierunkowaną na doskonalenie zdolności produkcyjnych i technologicznych. Jednocześnie podkreślamy, iż źródła finansowania zamówień realizowanych przez Fabrykę Broni są zróżnicowane i nie ograniczają się wyłącznie do funduszy europejskich czy instrumentów zewnętrznych. Istotną rolę odgrywają również krajowe mechanizmy finansowania, w tym środki z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych oraz wydatki obronne finansowane z budżetu państwa, których poziom jest bezpośrednio powiązany z udziałem w PKB".

Rozwija sprzedaż

Zarząd FB informuje również, iż Fabryka Broni konsekwentnie realizuje strategię dywersyfikacji działalności, rozwijając sprzedaż na rynku cywilnym, w tym eksportowym, intensyfikuje działania ukierunkowane na pozyskiwanie nowych odbiorców i zwiększanie wolumenu sprzedaży na rynkach zagranicznych. "Aktywnie uczestniczy w krajowych i międzynarodowych wydarzeniach branżowych, prowadzi działania promocyjne oraz współpracuje z Grupą PGZ w zakresie pozyskiwania klientów. Istotnym elementem tych działań są także bezpośrednie spotkania biznesowe, misje zagraniczne oraz wizyty delegacji w siedzibie Spółki, w tym przedstawicieli administracji publicznej i partnerów zagranicznych, ukierunkowane na rozwój współpracy i budowanie długofalowych relacji" - wyjaśnia kierownictwo "Łucznika".

Priorytetem utrzymanie

Jeśli zaś chodzi o zatrudnienie zarząd spółki podkreśla, iż priorytetem pozostaje dla niego utrzymanie zdolności wynikających z kompetencji i doświadczenia pracowników Fabryki Broni. "Prowadzona polityka kadrowa opiera się na bieżącej analizie potrzeb operacyjnych oraz odpowiedzialnym zarządzaniu kosztami, tak aby w możliwie największym stopniu ograniczać konieczność redukcji etatów. Dotychczasowe decyzje o nieprzedłużaniu umów miały charakter jednostkowy i były uzasadnione względami organizacyjnymi. Jednocześnie Zarząd Spółki podejmuje wszelkie działania mające na celu minimalizowanie ewentualnej redukcji poziomu zatrudnienia" - czytamy w oświadczeniu.

Bożena Dobrzyńska

.

Idź do oryginalnego materiału