Publikują zdjęcia z 2016 roku. Prawnik ostrzega. "Warto się zastanowić"

kobieta.gazeta.pl 7 godzin temu
Zdjęcia sprzed dekady, wspomnienia i porównania zalały media społecznościowe. Choć najnowszy trend w social mediach wydaje się niewinną zabawą, może nieść ze sobą niespodziewane konsekwencje. Prawnik tłumaczy, dlaczego warto zastanowić się dwa razy, zanim dołączy się do wyzwania.
"2016 Challenge" opanował media społecznościowe. Użytkownicy wracają do zdjęć sprzed 10 lat, wspominają swoje ówczesne zainteresowania, osiągnięcia, upodobania i podsumowują, co udało im się osiągnąć przez ostatnią dekadę. Dotyczy to zarówno gwiazd, influencerów, jak i osób, które dzielą się przemyśleniami tylko ze znajomymi, a nie szeroką publiką. Wydaje się to niewinną zabawą, jakich w sieci wiele. Jednak prawnik dr Kamil Stępniak zwraca uwagę na kilka kwestii.


REKLAMA


Zobacz wideo Technologia AI stała się religią współczesnego świata


Po co i komu ma to służyć?
- dopytuje.
2016 challenge. Wrzucasz zdjęcia i karmisz algorytmy
Prawnik na co dzień zajmuje się prawem konstytucyjnym i prawami człowieka, a w sieci prowadzi popularny profil "konstytucjonalista". W jednym z ostatnich postów przyjrzał się trendowi publikowania zdjęć z 2016 roku i zwrócił uwagę na coś, co mogło umknąć wielu biorącym w nim udział. A mowa tu o "karmieniu" algorytmów i sztucznej inteligencji.


Podkreśla, iż nie chodzi o "wielki spisek big techów". Jednak trend pozwala dostarczyć algorytmom garść informacji, do których wcześniej mogły nie mieć dostępu, np. zdjęć z czasów, w których AI nie była tak zaawansowana, dodatkowo dokładnie opisanych i wykonanych w określonych odstępach.


Trendy w mediach społecznościowych to nie tylko zabawa? Prawnik zwraca uwagę na problemy
Powtarzalne, publikowane przez różne osoby, jednocześnie ustandaryzowane i pojawiające się mniej więcej w jednym czasie zestawienia i treści mogą okazać się bowiem cennym materiałem np. dla systemów rozpoznawania twarzy.


Takie dane mogą być wykorzystywane do treningu AI - chociażby do rozpoznawania twarzy mimo upływu czasu [...]. Ale też do wielu innych celów: modelowania procesu starzenia się, zwiększania skuteczności identyfikacji, deanonimizacji starszych zdjęć czy trenowania systemów predykcyjnych
- zauważa prawnik i zaznacza, iż wszystko zależy od polityki platformy i obowiązujących przepisów. Zagrożeniem może być też wykorzystanie takich fotografii w celach przestępczych.
Warto się zastanowić, zanim wrzucimy swoje zdjęcia sprzed dziesięciu lat
- apeluje na koniec wpisu. Czy bierzesz udział w "2016 challenge"? Zapraszamy do udziału w sondzie i komentowania.
Idź do oryginalnego materiału