Krążą pogłoski, iż kolejny agent 007 został powołany do służby w MI6. Kandydat, o którym mówi się, iż zagra nowego Jamesa Bonda, od początku budził wątpliwości wśród widzów, ale niepotrzebnie. Angielski aktor być może nie jest drugim Laurencem Olivierem, ale przez cały czas ma dobry warsztat. To czysty samouk.