Psoty - recenzja filmu. Kiedy polskie kino familijne przestaje być paździerzem, a staje się ważnym głosem

ppe.pl 5 godzin temu
Polskie kino familijne przez dekady cierpiało na chroniczny syndrom, który w branży gier bezlitośnie nazwalibyśmy paździerzowym. Było tanio, plastikowo i zwykle z morałem wciskanym do gardła łopatą o rozmiarach tej do odśnieżania podjazd...
Idź do oryginalnego materiału