Psi-ark Jurajski

filmweb.pl 1 miesiąc temu
Zdjęcie: plakat


"Psi Patrol" już od ponad dekady jest światowym fenomenem, który zawładnął umysłami dzieciaków na całym świecie. Najpierw główny serial, a potem cała masa spin-offów, a także filmów kinowych przyniosła kanadyjskiemu studiu Spin Master Entertainment miliony dolarów, nie tylko poprzez samą oglądalność, ale przede wszystkim dzięki setkom tysięcy gadżetów i zabawek trafiających do dzieciaków każdego dnia. I choć w kinowym krajobrazie dwa wcześniejsze filmy z uniwersum "Psiego Patrolu", które trafiały na ekrany w 2021 oraz 2023 roku, nie rozbiły banku, to ich ciepłe przyjęcie zachęciło włodarzy Spin Mastera do zrealizowania kolejnej odsłony. I tak oto otrzymaliśmy "Psi Patrol i dinozaury".

  • Paramount Pictures

Filmy o wyjątkowo odważnych pieskach ratujących ludzi i inne zwierzęta z najróżniejszych tarapatów znacząco różnią się od odcinkowych historii. Nie tylko dlatego, iż są zamkniętymi historiami zachowującymi fabularną ciągłość, ale także ze względu na znacznie poważniejsze kwestie, niosące ze sobą spory ładunek emocjonalny i pozwalające młodym widzom utożsamić się z czworonożnymi bohaterami. I tak w "Psim Patrolu: Filmie" niezwykle odważny zwykle Chase (będącym nieformalnym szefem ekipy) zmagał się z lękiem i zwątpieniem we własne możliwości, co spowodowane było powrotem do miasta, w którym doświadczył ogromnej traumy. Z kolei w kinowym sequelu sprzed trzech lat z wątpliwościami zmagała się faworytka dziewczynek, Skye, która przepracowywała kompleksy związane z byciem mniejszą, słabszą i często w grupie odrzucaną. Ten emocjonalny – i ważny, wielce potrzebny! – wymiar filmów z uniwersum "Psiego Patrolu" jest niesamowitą wartością dodaną w porównaniu do serialowych przygód tych bohaterów. W związku z tym prawdopodobnie wielu widzów zadawało sobie pytanie: z jakim emocjonalnym wyzwaniem będą sobie radzić bohaterowie "Psiego Patrolu i dinozaurów"?

  • Paramount Pictures

O tym, kto znajduje się w tej części w centrum naszej uwagi, napiszę za chwilę, ale najpierw kilka słów o fabule. Tym razem już po kilku minutach seansu statek, na którym znajdują się bohaterskie czworonogi i ich właściciel/mentor Ryder, na skutek sztormu zostaje wyrzucony na brzeg tajemniczej wyspy. Ląd, którego nie wykrył choćby najbardziej zaawansowany sprzęt psiej ekipy, okazuje się – zgodnie z tytułem filmu – zamieszkany przez dinozaury, które żyły na wyspie niepokojone przez nikogo przez miliony lat. Tymczasem – co tu dużo mówić, trochę z winy Psiego Patrolu – o dinozaurzej wyspie dowiadują się mieszkańcy Miasta Przygód, a w tym – nikczemny burmistrz Humdinger, który właśnie po raz kolejny wyszedł z więzienia (swoją drogą, czy po tylu odsiadkach on przez cały czas jest burmistrzem?). Na pięknej i spokojnej wyspie członkowie Psiego Patrolu odnajdują niepełnosprawnego, ale świetnie radzącego sobie pobratymcę Rexa, który pomaga czworonogom odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Niestety za sprawą Humdingera wyspie gwałtownie zaczyna grozić niebezpieczeństwo. Kto jednak, jeżeli nie Psi Patrol, lepiej poradzi sobie w takiej sytuacji?

  • Paramount Pictures

Tym razem "Psi Patrol" skupia się na Marshallu, fajtłapowatym psiaku-strażaku, któremu zaczyna doskwierać własna niezdarność. O ile najczęściej jego potknięcia i upadki miały służyć zapewnieniu śmiechu i dobrej zabawy, o tyle w nowej rzeczywistości i w zderzeniu z niebezpieczeństwem błędy Marshalla mają znacznie większy ciężar. I poczciwy psiak zdaje sobie z tego sprawę. I choć można odnieść wrażenie, iż wewnętrzna podróż bohatera została nieco spłycona w porównaniu z dwiema poprzednimi częściami serii, trzeba docenić, iż twórcy dokonują pewnej "psychoanalizy" cechy Marshalla, która w serialu wydawała się niegroźna i najzwyczajniej śmieszna. Umieszczona jednak w innym, zgoła groźniejszym kontekście (niektóre sceny w filmie naprawdę mogą wywołać grozę u nieco mniej odpornych młodszych widzów), stanowi udany przyczynek do dyskusji nad tym, co tak naprawdę czyni bohatera: nieomylność czy wytrwałość pomimo porażek.

Cal Brunker i Bob Barlen, twórcy stojący także za poprzednimi filmami z serii, znowu stanęli na wysokości zadania i dostarczyli jakościowy produkt. I choćby o ile wysyłając psiaki na wyspę dinozaurów, zrzynają z Crichtona i Spielberga, filmowy "Psi Patrol" stanowi wartościowe dopełnienie serii, zapraszające do dyskusji o nieco poważniejszych sprawach. A o ile twórcy będą kontynuować model, w którym każda część serii skupia się na innym psiaku, czeka nas jeszcze co najmniej kilka odsłon. Dzieciaki na całym świecie na pewno będą wniebowzięte.
Idź do oryginalnego materiału