Przyszedłem oddać rzeczy mojej byłej dziewczyny… a drzwi otworzyła jej mama ledwo okryta

naszkraj.online 6 godzin temu
Przyjechałem oddać rzeczy mojej byłej dziewczynie. Otworzyła mi mama w szlafroku z ledwie dwoma guzikami zapiętymi. Niby plan był prosty: zostawić karton, nie gadać, wyjechać, najlepiej bez świadków i w miarę czystym sumieniem. Życie oczywiście miało to w nosie. Mam na imię Janek Kulesza. Lat trzydzieści jeden. Kierownik budowy z Poznania. Trzy tygodnie temu rozstałem […]
Idź do oryginalnego materiału