„Przylądek strachu”. Filmy czy serial?
Zdjęcie: fot. materiały prasowe
Najpierw był film z 1962 roku, a później kolejny w 1991. Pierwszy obraz wyreżyserował J. Lee Thompson. Następny „Przylądek strachu”, z Robertem De Niro, Nickiem Nolte i Jessicą Lange w obsadzie, to rasowy thriller epoki „najntisów”. Idealny w swojej estetyce i przewidywalności. Z serialem jest inaczej. Jako produkt 2026 roku rozkłada akcenty w sposób zrozumiały dla współczesnej widowni. Opowiada historię uwzględniając to, jak zmieniły się realia społeczne. To w dalszym ciągu thriller, ale na nowe czasy.












