To był koncert pełen niespodzianek. Na scenie pojawiły się dwie wielkie ikony rocka i jedna wielka gwiazda kina, które zachowywały się tak serdecznie, jakby występowały dla swoich starych kumpli w garażu lub barze. W miniony czwartek Hollywood Vampires podbili serca polskich widzów zgromadzonych w łódzkiej Atlas Arenie.