Przez 34 lata mieszkałem z żoną, ale zakochałem się w innej kobiecie – nie wiem, co powinienem teraz zrobić.

polregion.pl 1 dzień temu

Cześć, mam na imię Andrzej, mam już 65 lat. Jestem żonaty, ale ostatnio, na stare lata, zakochałem się w innej kobiecie. Moja żona, Helena, ma 62 lata. Mamy dorosłego syna Paweł, który sam już jest żonaty i ma dzieci, więc jesteśmy dziadkami. Po tym, jak Paweł się wyprowadził i założył rodzinę, zauważyłem, iż z Heleną staliśmy się sobie zupełnie obcy.

Na emeryturze miałem taki pomysł, żebyśmy kupili domek na wsi. Helena nie była specjalnie przekonana, ale jakoś ją namówiłem. W końcu kupiliśmy mały, klimatyczny dom i przeprowadziliśmy się tam latem. Ja byłem tam zachwycony, naprawdę podobało mi się życie na wsi. Helena natomiast kompletnie tego nie czuła najchętniej leżała na kanapie, czytała książki, oglądała seriale TVN-u. Do ogródka choćby nie chciała się przykładać, twierdząc, iż się źle czuje, więc wszystko musiałem robić sam.

Jesienią wróciliśmy do Krakowa. Helena była z tego powodu cała w skowronkach. Ale po tygodniu spakowałem swoje rzeczy i wróciłem na wieś tam po prostu lepiej się czułem. Helena została w mieście i teraz widujemy się naprawdę rzadko.

No i właśnie na wsi zakochałem się w kobiecie Grażyna, ma 60 lat. Na początku był raczej chłodny dystans, ale teraz naprawdę układa się nam świetnie. Chciałbym rozwieść się z Heleną, ale bardzo boję się, jak zareaguje na to Paweł. Teraz Helenie mówię, iż zajmuję się domem, a tak naprawdę spędzam mnóstwo czasu z Grażyną.

Helena nie ma jeszcze o niczym pojęcia. Nie mogę się zdecydować, czy powiedzieć jej wprost, iż chcę się rozwieść. Jestem kompletnie zagubiony i nie wiem co robić…

Idź do oryginalnego materiału