Przeszłość Edmunda z "Sanatorium" kryje wiele tajemnic. Tego nikt o nim nie wiedział

pomponik.pl 22 godzin temu
Zdjęcie: pomponik.pl


W "Sanatorium miłości" Edmund z Żagania znany jest z tego, iż przechwala się swoją kondycją. Kuracjusz, który narobił sporo szumu, bo już zdążył się oświadczyć, skrywa jednak wiele tajemnic, o których nie wiedzą pozostali uczestnicy turnusu w Mikołajkach.


"Sanatorium miłości" 7. Edmund już się oświadczył


Do "Sanatorium miłości" Edmund z Żagania przyjechał po żonę. Już w pierwszym odcinku zauroczony był Anną z Lubska, a w trzecim bez zbędnej zwłoki oświadczył się kuracjuszce. Choć Anna dała mu kosza, Edi nie traci nadziei i przez cały czas snuje plany, Tym razem przyznał głośno przed kamerą, iż marzy mu się choćby ślub w Mikołajkach.Reklama


"Ja już dlatego wiem, iż chyba coś skleimy. Ja uważam, iż to będzie to. Jakby tak fest mocno wyraziła zgodę, ja bym tak chciał, tu ślub wziąć. Ale to by to było" - mówił Edmund w 5. odcinku randkowego show.


"Sanatorium miłości" 7. Konflikt Edmunda z kuracjuszami


Wcześniej kuracjusze mieli za złe Edmundowi, iż mówi tylko o sobie. Doszło choćby do sytuacji, iż wprost wygarnęli mu jego wady:
"Edek, powiem ci wprost w oczy. No nie lubię takich ludzi, którzy po prostu grają kogoś albo cały czas gada, iż dostajesz jakieś reklamy, dostajesz pieniądze za kontrakty i wszystkich zaczepiasz po drodze. Sorry, ale musisz jedno zrozumieć, iż nie jesteś pępkiem świata" - mówił Marek z Czerniewic.
"Eddie, a może zrób coś takiego? Po pierwsze nie mów tak dużo o tych swoich nagrodach, o tym, co było, tylko skup się na tym, co jest, iż chcesz nas poznać, chcesz z nami rozmawiać, ale nie mów o tym, co było i co jest w twoim miejscu zamieszkania. Tu razem się spotykamy i razem przeżywamy te chwile" - próbowała znaleźć rozwiązanie Elżbieta.
Edmund po tych słowach zamierzał choćby opuścić program. Na szczęście interwencja Marty Manowskiej wpłynęła na decyzję kuracjusza. Spór został zażegnany.


"Sanatorium miłości" 7. Edmund nie powiedział jeszcze ostatniego słowa


Uczestnicy "Sanatorium miłości" jednak nie wiedzą wiele o Edmundzie. Nie tak dawno Edi miał poważne plany, co do działalności w swoim rodzinnym Żaganiu. Kuracjusz startował w wyborach, bo chciał mieć wpływ na to, co dzieje się w mieście. Dzisiaj nie mówi o tym chętnie, ale też nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w tej kwestii.
Zobacz materiał promocyjny partnera:Halo! Wejdź na halotu.polsat.pl i nie przegap najświeższych informacji z poranka w Polsacie.
Zobacz też:
Tego w "Sanatorium" jeszcze nie było i to po pierwszym odcinku. Ania przekazała w sieci
Stanisław z "Sanatorium" wściekły na Edmunda. Ujawnił co działo się między nim a Anną
To nie były plotki o "Sanatorium miłości". Już wiadomo, co dalej z formatem
W "Sanatorium miłości" już się kłócą. Gorąco u uczestniczek
Idź do oryginalnego materiału