
Kim zatem był Fritz Emil Schulz?
Odpowiedź na to pytanie brzmi: postacią jednoznacznie negatywną o jak najgorszych instynktach. Ten urodzony pod koniec XIX wieku kuśnierz w przyszłości znalazł sposób na pomnożenie majątku. Najemnik III Rzeszy i jej kanclerza czerpał profity z niewolniczej pracy więźniów niemieckich obozów koncentracyjnych: KL Stutthof i UWZ Lager Lebrechtsdorf (Potulice k. Nakła nad Notecią).
W Wolnym Mieście Gdańsku od 1936 roku władzę dzierżyła NSDAP. W wyniku represji i tzw. ustaw norymberskich, część Żydów wyemigrowała, co stanowiło pole działalności dla ''aryjskich'' biznesmenów. Schultz wykorzystał sytuację.
Mariusz Gratkowski ukazuje sylwetkę gdańskiego przedsiębiorcy zbijającego kapitał w warszawskim getcie. Po jego likwidacji mężczyzna ten kontynuował swoją działalność zasadzającą się na wyzysku osadzonych w obozie w Potulicach.
Książka stanowi zapis pracy ponad siły, w jednym z opracowań natknęłam się na informację, iż 60 procent ofiar w Potulicach stanowiły dzieci do 14. roku życia. Lektura jest wstrząsająca, mimo iż niewielkiej objętości, szokują przywoływane relacje.... Autor bazuje na licznych dokumentach, przeprowadził kwerendę archiwalną. Bibliografia zawiera wykaz pamiętników, artykułów prasowych, stron internetowych.
Fritz Emil Schultz: wnikliwe śledztwo historyczne
Publikacja Biznes w cieniu Holocaustu to istotny reportaż historyczny odsłaniający mechanizmy zła niemieckiej aktywności eksterminacyjnej. Pozostaje więc nowatorską pracą i ważnym głosem w dyskursie nad rzetelnością badań naukowych dotyczących gospodarczego wymiaru ludobójstwa.
Mankamentem opracowania w moim odczuciu pozostaje słabo zarysowane tło wybuchu II wojny światowej i jej konsekwencji dla społeczeństw. Owszem, pisarz prezentuje kontekst polityczny, społeczny i gospodarczy, ale w dość skrótowy uproszczony sposób.
Oceny Mariusza Gratkowskiego są chłodne i pozbawione moralizatorstwa, ów pokazuje również, w jaki sposób niemieccy przedsiębiorcy korzystali z przejęcia polskiego mienia, uznanego za własność III Rzeszy. Język historyka cechuje naukowość, ale pozbawiona hermetyczności.
Dla kogo?
Książkę polecam wszystkim zainteresowanym dziejami II wojny światowej, w szczególności jej ekonomicznymi aspektami.
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Brda.

