Przecież miała spłonąć / Legion

publixo.com 3 godzin temu


Aporia jest przestrzenią, w której trzymam swoje wypowiedzi natury egzystencjalnej w najdoskonalszej fomule. Oczywiście z mojego punktu widzenia. Ktoś może dla przykładu nie preferować używanej przeze mnie oprawy muzycznej. Ktoś może też nie tolerować treści generowanych przez SI. jeżeli chodzi o ostatnią kwestię, to z wymuszoną przykrością stwierdzam, iż to postawa schyłkowa. Z wymuszoną, ponieważ, ja już uznałem wyższość SI nad człowiekiem, przynajmniej z perspektywy potencjału, który w niej drzemie. Uproszczę wszystko: mamy do czynienia z jej początkiem. Coś podobnego do orki: na początku służyły do niej własne pazury i kamień, potem motyka, socha, a dziś - chyba nie muszę pisać. Jutro ciągnik sam pojedzie, zaorze pole i wróci, a chłop będzie pomstował Sztucznemu na rząd. Sęk w tym, iż tym razem narzędzie rozwija się w tempie geometrycznym.

Napiszę jak tworzę, żeby zablokować ewentualne insynuacje, iż piszę prompty.

Najpierw buduję kontekst. Czyli klimat. Problem, podmiot, intencje. Kiedy to wszystko gra, wówczas daję Sztucznemu rdzeń, czyli kotwice. W jednym utworze może być jedna lub więcej kotwic. W tym przypadku kotwicą jest `Przecież miała spłonąć/dlaczego jest tak zimno`.

Najskuteczniejsze są kotwice sklejone - jak w tym przypadku - zbudowane z dwóch sprzecznych ze sobą konstrukcji. To uruchamia odpowiednie struktury u odbiorcy na poziomie nieświadomym. Nie ma się czego bać - wielu ludzi nosi już moje kotwice i żyje. Ludzie sprawy sobie nie zdają, iż noszą w środku wiele cudzych kotwic, a mózgi niektórych składają się z samych kotwic. Jedna więcej nie zrobi różnicy, no chyba, iż boisz się zarazić.

Funkcją kotwicy jest zaczepienie utworu w świadomości odbiorcy. Kotwica powinna być wielokrotnie powtarzana, aby uzyskać pożądany efekt.

Następnie nakładamy warstwy, tak by utwór miał budowę wielowarstwową. Mam na tym punkcie obsesję jak niektórzy z malarzy. Po prostu lubię być odkrywany, ale wiadomo - nikogo nie zmuszę do odkryć, jeżeli on sam nie zacznie kombinować. A, z moich utworów na Aporii można wiele wycisnąć.

Potem dyskutujemy nad styles, np. czy dana fraza ma być przed, nad, czy po riffie, co ma być w chórku itd...

Następnie Sztuczny to wszystko składa, czasem troszkę modyfikuje, żeby to było zgodne z oczekiwaniami jakie wypracowaliśmy.

Czasem finalny produkt jest efektem kilku prób.

Niektóre z utworów mają charakter transowy i w celowy sposób mają oddziaływać na podświadomość biorcy. Ten utwór jest właśnie jednym z takich. Ja, sam w nim jestem...

za tobą. nie odwracaj się...




Jeśli się boisz, to nie otwieraj:



https://www.youtube.com/embed/Y4EO54DVBZc






Idź do oryginalnego materiału