

W niedzielę, 1 marca w Muzeum Historycznym w Przasnyszu odbyło się spotkanie z regionalistą Janem Chmielewskim. Wykład poświęcony był dramatycznym losom żołnierzy podziemia niepodległościowego na terenie Przasnysza oraz północnego Mazowsza.
Cenna lekcja historii
Spotkanie miało charakter otwarty i zgromadziło mieszkańców zainteresowanych historią regionu.
Prelegent przybliżył genezę działalności komunistycznej partyzantki oraz proces tworzenia aparatu bezpieczeństwa przy wsparciu sowieckich służb, wskazując na rolę Gwardii Ludowej i późniejszej Armii Ludowej.
– Prelegent podkreślił, iż struktury AL w Przasnyszu rozpoczęły się kształtować dopiero w 1945 roku, już po wkroczeniu Armii Czerwonej. Jan Chmielewski przedstawił swoiste kalendarium oporu żołnierzy niezłomnych, wymieniając wiele akcji ROAK, które odbiło wielu więźniów dawnej AK oraz historię przasnyskiego Urzędu Bezpieczeństwa – przekazuje Muzeum Historyczne w Przasnyszu.
„Rój” i „Jeż” w historii regionu
Znaczną część wykładu poświęcono działalności Ruchu Oporu Armii Krajowej (ROAK).
Regionalista omówił m.in. postacie Mieczysława Dziemieszkiewicza ps. „Rój” oraz Wiktora Zacheusza Nowowiejskiego ps. „Jeż”, których działalność związana była również z północnym Mazowszem.
– W sposób szczególny prelegent przedstawił postać Mieczysława Dziemieszkiewicza ps. „Rój”, którego oddział walczył z władzą komunistyczną, uwalniając wielu żołnierzy Armii Krajowej i NSZ oraz Wiktora Zacheusza Nowowiejskiego ps. „Jeż”. Ich losy wpisują się w tragiczne losy niepodległościowej partyzantki po 1945 roku. Kaci tych i wielu innych żołnierzy nigdy nie zostali osądzeni – dodaje Muzeum Historyczne w Przasnyszu.
Spotkanie było elementem lokalnych obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

mat




