Prywatny pogrzeb Adriana Szymaniaka odbył się w środę 9 września w Żołędowie. Msza ruszyła w południe, a przy urnie stanęli wyłącznie rodzina i najbliżsi przyjaciele. Prośbę bliskich o spokój media uszanowały. Tego samego dnia w sieci pojawiły się poruszające pożegnania.
Uczestnik “Ślubu od pierwszego wejrzenia” zmarł w sobotę 5 września w wieku 39 lat. Od lipca 2025 roku walczył z glejakiem czwartego stopnia. O kolejnych etapach leczenia razem z żoną opowiadał w mediach społecznościowych. Śledziły to tysiące osób.
Prywatny pogrzeb Adriana Szymaniaka
Msza pogrzebowa zaczęła się o godzinie 12.00 w Żołędowie w województwie kujawsko-pomorskim. Jak podaje Pudelek, rodzina zrezygnowała z nekrologu oraz klepsydr, żeby szczegóły pochówku nie trafiły do postronnych. Wokół urny stanęli tylko bliscy i najwierniejsi przyjaciele zmarłego.
O charakterze uroczystości rodzina uprzedziła zaraz po śmierci 39-latka. W komunikacie poprosiła dziennikarzy, żeby nie przyjeżdżali pod kościół.
“Uroczystość pogrzebowa Adriana będzie miała charakter wyłącznie rodzinny i prywatny. Zwracamy się zatem z jednoznaczną prośbą o uszanowanie naszej decyzji i nieobecność przedstawicieli mediów podczas ceremonii.”
– czytamy w oświadczeniu bliskich.
Rodzina nie zgodziła się także na zdjęcia ani nagrania z ceremonii. Prośba została uszanowana.
Piotr Kęsik pożegnał Adriana Szymaniaka wpisem o weselu
W dniu ceremonii swoje pożegnanie opublikował Piotr Kęsik, radny Szczecina. Znał zmarłego prywatnie. Był też gościem na jego ślubie kościelnym w grudniu 2025 roku, a do wpisu dołączył wspólne zdjęcie z tamtych dni.
“Dziś żegnamy dobrego człowieka, Adrian był radosny, uczciwy, pogodny, lojalny.”
– napisał radny.
Kęsik wrócił pamięcią do wesela. Zagadnął wtedy pana młodego o decyzję o ślubie w kościele, a ten tylko się uśmiechnął. “Cieszę się, bardzo tego chciałem” – odpowiedział mu wtedy Adrian. Radny podkreślił, iż jego znajomy nie mówił o sobie.
“mówił o swoich dzieciach, żonce, rodzinie i nas wszystkich, bliskich mu ludziach, płakać mi się chce, ale on by pewnie tego nie chciał”
– dodał Kęsik.
Pod wpisem gwałtownie zaczęły pojawiać się kondolencje. Pisali je bliscy zmarłego oraz widzowie, którzy znali go wyłącznie z telewizji i z relacji publikowanych w sieci przez jego żonę.
Spór o miejsce pochówku ciągnął się do ostatnich dni
Przypomnijmy, iż wybór miejsca ceremonii poróżnił rodzinę. Matka zmarłego napisała na Facebooku, iż nie zgadza się na pochówek w Żołędowie. Chciała, by syn spoczął w rodzinnym grobowcu w Policach. Jej apel trafił do sieci kilka dni przed ceremonią.
Wdowa odpowiedziała jej obszernym oświadczeniem. Zapewniła w nim, iż informacje przekazywane mediom przez teściową nie odpowiadają prawdzie. Zapowiedziała też kroki prawne wobec osób publikujących szpitalne zdjęcia jej męża.
Adrian Szymaniak i Anita Szydłowska poznali się przed ołtarzem w trzeciej edycji programu. Doczekali się dwójki dzieci. W grudniu 2025 roku, już w trakcie choroby, zdecydowali się na ślub kościelny. To właśnie tamto wesele wspominał w środę radny.
Pieniądze zebrane na leczenie mają teraz pomóc innym chorym na glejaka. Wpłaty zostały już zamknięte, a rodzina wyjaśniła, co stanie się z zebraną kwotą. Uzbierało się ponad dwa i pół miliona złotych.
źródło zdjęć: @adrian_szz




