"Prywatna armia Trumpa". Biały Dom odpowiada na "nieistotne opinie" legendy

muzyka.interia.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Mężczyzna w średnim wieku uśmiechnięty, z krótkimi siwymi włosami, w kolczykach, ubrany w granatową marynarkę. W tle czerwony baner z napisami z festiwalu filmowego.


Niepokojące wydarzenia w USA z udziałem agentów federalnych i służb migracyjnych (dwie ofiary śmiertelne) sprawiły, iż Bruce Springsteen błyskawicznie sięgnął po gitarę. Efektem jest poruszająca ballada "Streets of Minneapolis". Legendarny rockman wprost śpiewa o "prywatnej armii króla Trumpa" i kłamstwach władz, a całość odbija się szerokim echem.
Idź do oryginalnego materiału