"Rolnik szuka żony" jest jednym z uwielbianych programów TVP1. Bazuje na brytyjskim formacie "Farmer Wants a Wife", który zadebiutował w 2001 roku. Pierwsza polska edycja została wyemitowana w 2014 roku. Rolnicy i rolniczki zapraszają na gospodarstwa kandydatów, którzy wcześniej zdecydowali się napisać do nich listy, mając nadzieję, iż spośród nich jedna osoba skradnie ich serce. Prowadzącą formatu jest Marta Manowska, która wspiera uczestników na drodze do odnalezienia szczęścia.
W zerowym odcinku programu widzowie będą mogli wstępnie poznać 2 rolniczki oraz 6 rolników w wieku od 21 do 57 lat. Wśród nich są: Mariusz (29 lat, woj. małopolskie), Agata (57 lat, woj. podlaskie), Karol (27 lat, woj. kujawsko-pomorskie), Piotr (32 lata, woj. mazowieckie), Dawid (30 lat, woj. warmińsko-mazurskie), Justyna (21 lat, woj. podkarpackie), Wiktor (31 lat, woj. małopolskie) oraz Łukasz (37 lat, woj. pomorskie).Reklama
"Rolnik szuka żony" 13. Łukasz z powodzeniem łączy dwa zawody
Łukasz zarządza innowacyjnym, wykorzystującym nowoczesne technologie gospodarstwem rolnym, które znajduje się niedaleko Słowińskiego Parku Narodowego. Nie kryje tego, iż jest romantykiem i szuka osoby, z którą mógłby stworzyć poważną, głęboką więź.
W rozmowie z "Super Expressem" Łukasz opowiedział o tym, w jaki sposób udaje mu się łączyć obowiązki na gospodarstwie z pracą informatyka. By dojść do obecnego miejsca, musiał zaczynać od podstaw. To, by założyć hodowlę, było wyłącznie jego pomysłem.
"[...] Robię w życiu to, co lubię, to co czuję, to co kocham i w czym się chciałbym rozwijać. To było takie moje bardzo od małego zainteresowanie, zajawka naturą, zwierzętami i po prostu postanowiłem, iż chciałbym się też w tym materii rozwijać. To było takie moje marzenie od małego. Nigdy nie było mi to dane, bo ja nigdy nie urodziłem się na gospodarstwie i po prostu sam złożyłem gospodarstwo i sprawia mi to dużą frajdę i przyjemność" - mówił.
Uwadze widzów nie umknęło, iż na gospodarstwie rolnika znajdują się puszyste, rude krowy. Podczas wywiadu rolnik wyjawił, skąd decyzja o hodowli takich zwierząt.
"To się wiązało z tym, iż ja buduję gospodarstwo od zera. [...] Po prostu stwierdziłem, iż jakby potrzebuję zwierzęcia, które jakby będzie troszeczkę mocniejsze, w sensie bardziej naturalne, w tym sensie, genowo - tłumaczył. Rolnik zdradził także, iż każde zwierzę ma swoje imię, na które rzeczywiście reaguje i pojawia się obok tuż po zawołaniu.
"Rolnik szuka żony" 13. Jakiej partnerki szuka Łukasz?
Zależy mu, by potencjalna partnerka była szczera, wrażliwa, miała dobre serce i poczucie humoru.
"Uważam, iż powinna być to osoba, która też lubi życie po prostu. Kocha życie, chce działać w życiu, nie chce spędzać, powiedzmy, życia przed telewizorem [...] Może pracować w zupełnie innej branży, bo jestem takim przykładem, iż dzielę wiele rzeczy i sportów, i zainteresowań, i różnych zawodów z rolą, więc myślę, iż jakby chciała też podzielić i pomóc mi w tym, to byłoby mega super. Tym bardziej, iż zwierzaki, które mam, są mega kochane, naprawdę charakterne, super są, więc to jest mega frajda, uważam, praca przy nich" - przyznał.
Zobacz też:
Uczestniczka "Rolnik szuka żony" wywołała burzę. Teraz odpowiada na zarzuty
















