"Projekt Hail Mary" na VOD gwałtownie nie obejrzycie. Twórcy ogłosili istotną zmianę

natemat.pl 2 godzin temu
Nowy hit science fiction z Ryanem Goslingiem zostaje w kinach na dłużej. Twórcy "Projektu Hail Mary" jasno dają do zrozumienia: domowy seans będzie musiał poczekać. To w Hollywood nietypowe, ale jest dobrą prognozą i dla kin, i dla kinomanów, którzy wolą ogladać nowości na dużym ekranie.


Fani czekający na możliwość obejrzenia "Projektu Hail Mary" w domu będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Współreżyser filmu, Christopher Miller, poinformował w serwisie X, iż produkcja "nie trafi na streaming w najbliższym czasie", ponieważ Amazon MGM zdecydowało się wydłużyć jej "pobyt" w kinach. Oznacza to, iż przygody bohatera granego przez Ryana Goslinga oraz jego nietypowego towarzysza Rocky'ego zobaczymy na razie wyłączymy na dużym ekranie.

"Ogłosiliśmy wczoraj, iż MGM wydłuża ekskluzywne okno kinowe dla "Projektu Hail Mary", więc film nie pojawi się w streamingu w najbliższej przyszłości" – napisał Miller. "To produkcja, którą trzeba zobaczyć na wielkim ekranie – a dzięki powrotowi na ekrany IMAX na jeden tydzień od tego weekendu, warto zaplanować wizytę w kinie już teraz. Zabierzcie znajomych i bliskich. To doświadczenie, którym warto dzielić się z innymi" – napisał.



"Projekt Hail Mary" to taki hit, iż studio chce utrzymać go w kinach jak najdłżej


Chwalony przez kosmonautę misji Artemis "Projekt Hail Mary" to adaptacja bestsellerowej powieści Andy'ego Weira (autora "Marsjanina") z 2021 roku, za którą odpowiadają Miller i Phil Lord. Oprócz Goslinga w obsadzie znaleźli się również Sandra Hüller ("Strefa interesów") oraz James Ortiz, który użycza głosu Rocky'emu.

Film sci-fi opowiada historię Rylanda Grace'a – nauczyciela nauk ścisłych i biologa molekularnego, który zostaje wysłany w kosmos, by uratować ludzkość. "To klasyczna opowieść science fiction o misji ratunkowej, ale podana w bardziej emocjonalnej i rozrywkowej, momentami wręcz familijnej formie" – pisaliśmy w naTemat.

Widowisko zostało znakomicie przyjęte i jest jednym z największych hitów roku – od premiery w marcu zarobiło już ponad 517 milionów dolarów na całym świecie i wciąż przyciąga widzów do kin. I to od miesiąca.

Dalsza część artykułu poniżej.

Zwykle jest to moment, gdy studia zaczynają wprowadzać tytuł na VOD w USA. Chociażby "Krzyk 7" trafił do takiej oferty już po 31 dniach od premiery kinowej. Jednak sukces "Projektu Hail Mary" jest tak spektakularny (a pieniądze tak duże), iż decyzja o pozostawieniu filmu z Goslingiem w kinach wcale nie powinna dziwić.

Zwłaszcza, iż – jak zauważa "Variety" – wpisuje się ona w szerszy trend widoczny podczas tegorocznego CinemaCon w Las Vegas. Studia filmowe coraz wyraźniej deklarują powrót do dłuższych okien dystrybucyjnych w kinach.

Szef Paramount Skydance, David Ellison, zapowiedział, iż przyszłe produkcje studia będą miały co najmniej 45 dni ekskluzywnej dystrybucji kinowej. Z kolei Universal Pictures ogłosiło, iż w 2026 roku ich filmy – zanim trafią na małe ekrany – pozostaną w kinach przez pięć weekendów, a od 2027 roku – przez siedem. To świetna wiadomość dla kin, gorsza dla tych widzów, którzy wolą oglądać filmy w domu.

Idź do oryginalnego materiału