Problemy na planie kultowego filmu. Kto podłożył głos pod Kargula?

film.interia.pl 1 tydzień temu
Zdjęcie: Dwóch starszych mężczyzn w fartuchach stoi w białym pomieszczeniu gospodarczym przy drabinie, uśmiechają się.


Władysław Hańcza lubił powtarzać, iż widzowie znają go głównie "w szmince" - w rolach, nie w codzienności. Paradoks polega na tym, iż jego najsłynniejsza kreacja, filmowy Kargul z "Samych swoich", przez chwilę była nie tylko maską, ale także… cudzym głosem. Zanim publiczność bezwarunkowo pokochała zadziornego sąsiada Pawlaka, na planie wydarzyło się coś, co musiało zaboleć ambicję dojrzałego, niezwykle zdyscyplinowanego aktora.
Idź do oryginalnego materiału