Problem z filmem "Kogel-mogel" wychodzi po latach. "Jawna nienawiść" [KOMENTARZ]
Zdjęcie: Zdzisław Wardejn i Grażyna Błęcka-Kolska w filmie Kogel-mogel
Autorzy telewizyjnych ramówek pozostają wierni zasadzie: kochamy utwory, które dobrze znamy. Dlatego na mały ekran regularnie powraca — uwielbiany szczególnie w okresie świąt — "Kogel-mogel". I szlagierem Edyty Geppert namawia do poszukiwań miłości. Jednak z perspektywy czasu słynna polska komedia to obraz co najmniej niepokojący oraz zwyczajnie smutny.









