Rok 1983 był dla Alberta Wojta szczególnie udany: ukazały się wtedy cztery jego książki. Jedną z nich była opublikowana w MON-owskiej serii szpiegowsko-kryminalnej „Labirynt” – „Złota igła”. Wbrew tytułowi, nie jest to opowieść o narkomanach. Przeciwnie! Prokurator, któremu zamarzyło się zostać pisarzem, po raz kolejny umieścił akcję w środowisku naukowców, których tajemnice starają się pozyskać agenci obcych wywiadów.