Prime Video to nie tylko "Reacher". Oto 6 mocnych seriali akcji, dzięki którym przetrwacie trudy jesieni

serialowa.pl 13 minut temu

Na przestrzeni lat Prime Video ugruntowało swoją pozycję w streamingu jako platforma niejako wyspecjalizowana w serialach akcji. Polecamy sześć tytułow zaliczanych do tego gatunku, które musicie znać.

Reacher (cztery sezony)

„Reacher” (Fot. Prime Video)

Zacznijmy naszą listę polecajek od absolutnego króla seriali akcji ostatnich lat (i to nie tylko na Prime Video). W niewielkim odstępie czasu „Reacher” stał się tytułem niemalże kultowym, napędzanym nie tylko potężną posturą i charyzmą Alana Ritchsona, ale również samoświadomością i sprawnym odhaczaniem gatunkowych prawideł. Debiutujący ostatnio sezon 4 – choć różnie przyjęty przez fanów – zasłużył na miano akcyjniaka roku. Z sezonu na sezon filmowcy sprawnie podnoszą stawkę, a nasz podróżujący przez Amerykę Reacher zmienia się jedynie odrobinę. jeżeli jeszcze tego nie widzieliście, to na co czekacie?

Neagley (jeden sezon)

„Neagley” (Fot. Prime Video)

Jeśli jest Reacher, to nie mogło zabraknąć również Neagley. Bohaterka, która po trzech pełnych sezonach w głównej serii otrzymała własny serial, udowodniła, iż jest dla niej sporo miejsca w streamingu. Po debiucie spin-offu równocześnie z finałem 4. sezonu „Reachera” oba tytuły szły łeb w łeb w top 10 platformy, co poskutkowało niemal natychmiastowym zamówieniem kontynuacji serialu z Marią Sten. To pod wieloma względami lustrzane odbicie „Reachera”, niemniej osoba znajdująca się w centrum fabuły jest napędzana czymś zupełnie innym niż nasz mięśniak o poczciwym spojrzeniu. Fani oryginału odnaleźli się tutaj doskonale, a zatem nie macie się czym martwić.

Lista śmierci (dwa sezony)

„Lista śmierci” (Fot. Prime Video)

Po „Liście śmierci” zapomnicie, iż Chris Pratt to aktor, który przez lata związany był z komedią. Ten thriller spiskowy utrzymany w surowym klimacie bezkompromisowego kin akcji opowiada historię komandosa Navy SEALs walczącego z zespołem stresu pourazowego, ale to, co przede wszystkim pamięta się z seansu, mieści się w realizmie taktycznym, dynamicznym tempie i oczywiście jest motyw osobistej zemsty. Odcinki mijają szybko, a testosteron wylewa się z ekranu. Męskie kino do kwadratu. Przy produkcji pracowali prawdziwi weterani sił specjalnych, co czyni serial swego rodzaju listem miłosnym do społeczności sił specjalnych.

Serial ma też własny spin-off pt. „Lista śmierci: Mroczny wilk„, który koncentruje na postaci Bena Edwardsa (Taylor Kitsch) i jego wczesnych misjach z Reece’em (Pratt).

Jack Ryan (cztery sezony i fim)

„Jack Ryan” (Fot. Prime Video)

Połączenie thrillera szpiegowskiego z widowiskową akcją znajduje odzwierciedlenie również w „Jacku Ryanie„, w którym John Krasinski z „The Office” świetnie sprawdza się w roli analityka CIA, który musi opuścić bezpieczne… biuro i ruszyć w teren. Każdy sezon to zamknięta, globalna misja dotykająca współczesnych zagrożeń geopolitycznych, co w połączeniu z wysokim budżetem produkcyjnym sprawdza się doskonale jako niezobowiązujący seans z chipsami i piwem. Serial zrobił świetny pożytek z podróży ekipy po całym świecie – od pustynnych rejonów Maroka, przez tętniący życiem Dubaj, Paryż, po uliczki Pragi, Budapesztu czy Rzymu.

Cross (dwa sezony)

„Cross” (Fot. Prime Video)

„Cross” może i ma w sobie więcej z mrocznego kryminału, niemniej akcji w przygodach tego błyskotliwego detektywa i psychologa śledczego z Waszyngtonu bynajmniej nie brakuje. To dobra propozycja dla miłośników mięsistych thrillerów psychologicznych czy opowieści o seryjnych mordercach. Adaptacja książek Jamesa Pattersona przyciąga filmowym klimatem, skomplikowaną intrygą kryminalną czy mnóstwem zwrotów akcji, których nie powstydziłby się niejeden projekt kinowy. Serial bierze pod lupę intrygujący proces profilowania kryminalnego – zamiast szukać wyłącznie śladów fizycznych, Cross analizuje motywacje, lęki i obsesje morderców, a ta psychologiczna gra w kotka i myszkę wypada tutaj niezwykle przekonująco.

Hanna (trzy sezony)

„Hanna” (Fot. Prime Video)

Listę rozpoczęliśmy największym mięśniakiem streamingu, dlatego zakończymy ją kimś, kto różni się od „Reachera” – przynajmniej pod względem fizycznym – możliwie najbardziej. Protagonistka serialu „Hanna” to bowiem genetycznie zmodyfikowana nastolatka od dzieciństwa szkolona na zabójczynię. Mamy tu intrygujący miks thrillera szpiegowskiego i dramatu o dorastaniu, wyróżniający się świetnymi głównymi rolami (relacja ojciec – córka portretowana przez Esmé Creed-Miles i Joela Kinnamana) i europejskim klimatem, którego akcja rozpoczyna się… w Polsce.

Akcja w „Hannie” jest filmowana w sposób surowy i realistyczny, a twórcom udało się nie wpaść w pułapkę nadmiernego teledyskowego montażu. Choreografia starć idzie zresztą w parze z fabularnym założeniem projektu – kładzie nacisk na spryt i survivalowe umiejętności bohaterki, której kibicujemy od początku do końca.

Idź do oryginalnego materiału