REKLAMA
Zobacz wideo
Donald Tusk o Ukrainie. "Ta wojna to jest też nasza wojna"
Eugeniusz Diaczkow wspomina wybuch wojny w Ukrainie. "Strach, chłód, niepewność"Jednym z tematów, które poruszono w rozmowie był wybuch wojny w Ukrainie 24 lutego 2022 roku. Dziennikarz zapytał prezentera Polsatu, jak wspomina ten dzień. - Oczywiście, iż pamiętam. Wtedy zadzwoniła do mnie mama, to były jakieś wczesne godziny poranne (...), wtedy powiedziała: "synu zaczęła się wojna". Opisać te emocje, czy to był strach, chłód, to była taka niepewność - wyznał Diaczkow. - Moja rodzina jest w Ukrainie, cały czas tam mieszkają - dodał prezenter, wyjaśniając, jakie podejście mają jego najbliżsi do agresji Rosji względem ich kraju. - To jest ich kraj, ich dom, dlaczego przez Rosjan muszą opuszczać swój dom, na który pracowali przez całe życie - skomentował dziennikarz Polsatu.Diaczkow wyznał również, iż wybuch wojny odbił się przy tym choćby na jego zdrowiu. - Wtedy ten dzień na pewno zapisał się w kalendarzu, w pamięci. Bardzo dużo chorób autoimmunologicznych mi to spowodowało i odbiło się na zdrowiu, ale to już inna kwestia... - dodał prezenter.Eugeniusz Diaczkow jest wdzięczny Polakom. "Podziały społeczne są do niczego niepotrzebne"- To jest koszmar po prostu, nikomu nie życzę... Tam to życie przed wojną już nigdy nie wróci i to jest takie poczucie, iż coś się skończyło - powiedział w radiu Diaczkow, dalej wspominając pierwsze dni wojny. Dziennikarz nie kryje, iż bardzo docenia fakt, iż Polacy tak bardzo zaangażowali się w pomoc Ukraińcom, którzy przyjechali wówczas do naszego kraju.- To jest życie, to nie są egzaminy, po prostu warto pomagać, warto ze sobą być. (...) Te podziały społeczne są do niczego niepotrzebne. (...) My jesteśmy ludźmi, my powinniśmy rozmawiać ze sobą. Wtedy Polacy jak najbardziej otworzyli swoje domy. (...) Pomoc ta humanitarna, która płynęła ze strony polskiej i to ludzie zbierali, więc można powiedzieć, iż to ludzie są taką maszyną napędową całego tego człowieczeństwa, którego w tej chwili jesteśmy obserwatorami - skomentował prezenter.








