"Andrzej Morozowski był (bardzo smutny ten czas przeszły) dziennikarzem z prawdziwego zdarzenia. Myślącym, krytycznym i na wskroś przyzwoitym. Będzie nam wszystkim Ciebie brakowało, Andrzeju" - napisał Donald Tusk po śmierci dziennikarza. Morozowski zmarł we wtorek w wieku 69 lat.
Premier reaguje po śmierci Morozowskiego. "Dziennikarz z prawdziwego zdarzenia"

O śmierci dziennikarza we wtorek poinformowała telewizja TVN24. "Po długiej chorobie, w wieku 69 lat zmarł we wtorek Andrzej Morozowski" - przekazano w opublikowanym oświadczeniu.
ZOBACZ: Andrzej Morozowski nie żyje. Dziennikarz zmagał się z chorobą
Morozowski zniknął z anteny w zeszłym roku, a jego nieobecność trwała kilka miesięcy. W marcu b.r. dziennikarz przyznał w programie, który prowadził, iż walczy z nowotworem, ale jego stan uległ poprawie.
Andrzej Morozowski był (bardzo smutny ten czas przeszły) dziennikarzem z prawdziwego zdarzenia. Myślącym, krytycznym i na wskroś przyzwoitym. Będzie nam wszystkim bardzo Ciebie brakowało, Andrzeju.
— Donald Tusk (@donaldtusk) August 4, 2026
Andrzej Morozowski nie żyje. Premier Tusk reaguje
- Witam i na początek wyjaśnienie. Przez ponad pół roku nie było mnie na antenie TVN24, ponieważ walczyłem z nowotworem. Teraz stan zdrowia pozwala mi na prowadzenie programu w niepełnym wymiarze, ale będę starał się spotykać z państwem jak najczęściej - powiedział.
ZOBACZ: Nie żyje Mateusz Bąk. "Legendarny bramkarz" Lechii Gdańsk
W przeszłości był związany także z Radiem Zet i Telewizją Polską. Współpracował również z telewizją Polsat. Prowadził program "Ring" oraz "Polityczne graffiti".
Morozowski zdobył wiele prestiżowych wyróżnień - m.in. Grand Press, Nagrodę im. Andrzeja Woyciechowskiego, a także telewizyjnego Wiktora.


