Brytyjski premier Andy Burnham ocenił, iż bezpieczeństwo Harry'ego i Meghan po planowanym powrocie do Wielkiej Brytanii to ich prywatna sprawa. Sussexowie mają przenieść się do Zjednoczonego Królestwa w najbliższych tygodniach, ale bez powrotu do oficjalnych obowiązków w rodzinie królewskiej.