Prawo do niespiesznego życia: Opowieść o Ninie, która uczy się mówić „nie”, stawiać granice i odzyskiwać swój czas w świecie niekończących się obowiązków rodzinnych i zawodowych

naszkraj.online 9 godzin temu
Prawo się nie spieszyć SMS od lekarza przyszło, gdy Nina siedziała przy swoim biurku w urzędzie i kończyła kolejne pismo. Telefon zadźwięczał cicho, wibrując obok klawiatury. Wyniki badań gotowe, proszę podejść dziś do szesnastej trzydzieści lakonicznie głosiła wiadomość. Godzina na monitorze pokazywała za piętnaście czwarta. Z biura trzy przystanki tramwajem do przychodni, kolejka, gabinet, z […]
Idź do oryginalnego materiału