Pracowała w telewizji? Znamy szczegóły kariery Dominiki Serowskiej

swiatseriali.interia.pl 19 godzin temu
Zdjęcie: INTERIA


Dominika Serowska, partnerka Marcina Hakiela, jest nie tylko nowo upieczoną mamą, ale także osobą o barwnej przeszłości zawodowej. Czy planuje powrót do dawnej ścieżki kariery? Opowiedziała o tym w jednym z najnowszych wywiadów.


Marcin Hakiel i jego partnerka, Dominika Serowska, niedawno powitali na świecie swoje pierwsze wspólne dziecko. Syn pary, któremu nadano imię Romeo, przyszedł na świat 4 grudnia. Dla tancerza, znanego z wieloletniej kariery oraz małżeństwa z Katarzyną Cichopek, to już trzecie dziecko. Jak zdradziła Dominika, imię Romeo zostało wybrane przez nią, ponieważ chciała uniknąć popularnych imion, które dominują w przedszkolach i szkołach.


Dominika Serowska: czym się zajmuje?


Odkąd Marcin Hakiel oficjalnie potwierdził, iż jest w związku z Dominiką Serowską, kobieta znalazła się w centrum zainteresowania. Do tej pory wiedzieliśmy, iż pracowała jako modelka, ale teraz na jaw wyszły kolejne szczegóły z jej przeszłości. Reklama


W rozmowie z Pudelkiem wyjaśniła jedną z kwestii, którą poruszyła na swoim instagramowym story. Jedna z użytkowniczek zapytała jej, czy kobieta powinna być niezależna finansowo, na co celebrytka odpowiedziała nieco wymijająco. W wywiadzie rozszerzyła swoją wypowiedź.
"(...) odpisałam, iż nie uważam, iż to jest coś, co powinna lub nie powinna. To jest kwestia indywidualna. Są domy, w których jest to normalne, iż kobieta, nie zarabia w pracy, do której chodzi, ale zajmuje się domem. Ja jakoś sobie radzę, o ile chodzi o zarobki, ale nie widzę w tym nic złego, o ile chodzi o to, żeby kobieta po prostu tego nie robiła. Znam też domy, w których kobieta zarabia, a facet siedzi w domu. To wszystko jest zależne od tego, na co się ludzie umówią" - przyznała.
To była idealna okazja, by zapytać, czym w przeszłości się zajmowała. Okazuje się, iż pracowała w marketingu, a także... w stacji TVN!


"Wcześniej pracowałam w TVN-ie dosyć długo od strony redakcyjnej przy robieniu lifestyle'owych programów. Natomiast miałam taki moment w życiu, iż mogłam sobie pozwolić na to, żeby trochę odpocząć, pomyśleć o tym, co bym chciała robić, i aktualnie jestem na takim etapie, iż jak już młody trochę podrośnie, to pewnie znowu wrócę do tego tematu, żeby zrobić to, o czym myślałam przed zajściem w ciążę" - dodała.
Para jednak pilnie strzeże tajemnic swojego domowego budżetu i nie wyjaśnia, jak wygląda dokładny podział dochodów.
Wiele może się jeszcze zmienić, ponieważ Marcin Hakiel już myśli o kolejnym dziecku. Jego entuzjazmu nie podziela jednak partnerka.
Hakiel wyjawił, iż nigdy nie był obecny przy narodzinach swoich dzieci, co motywuje go do rozważań o kolejnym potomku.
"Nie byłem przy żadnym porodzie swoich dzieci. Może przy czwartej pociesze w końcu uda mi się" - mówił tancerz.
W niedawnej rozmowie w programie "Back to School. Prawdziwy egzamin" para ogłosiła, iż na jednym dziecku nie poprzestaną.
"Chcę mieć dużo dzieci — ogłosił. "- Z naszą ginekolog już planujemy kolejne dziecko" — do czego dodał też obawę, iż partnerce raczej nie przypadł do gustu ten komentarz.
"Najpierw chciałabym odnaleźć się w roli mamy jednego dziecka, a potem pomyśleć ewentualnie o kolejnych" - odparła Serowska, która raczej była bardziej powściągliwa w planowaniu takich kroków.
Idź do oryginalnego materiału