Tegoroczny program plenerowy zapowiada się wyjątkowo międzynarodowo i widowiskowo. Do Poznania przyjadą artyści z Argentyny, Belgii, Nowej Zelandii, Słowenii czy Włoch. Organizatorzy podkreślają jednak, iż nie chodzi wyłącznie o spektakularne efekty. W centrum wydarzeń mają znaleźć się relacje między ludźmi, naturą i samym miastem.
Jednym z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń będzie „Épiphytes” belgijskiego zespołu Cie Des Chaussons Rouges. Nad Placem Wolności zawisną cztery akrobatki, które kilka metrów nad ziemią stworzą choreografię inspirowaną światem roślin. Performerki będą wzajemnie się podtrzymywać, tworząc układ oparty na współpracy i zaufaniu. Widowisko ma przypominać naturalny system zależności obecny w przyrodzie, gdzie rozwój możliwy jest dzięki współistnieniu, a nie rywalizacji.
Równie emocjonalny charakter będzie miał spektakl „The Air Between Us” nowozelandzkiej choreografki Chloe Loftus. To duet powietrzny wykonywany przez tancerkę i artystę poruszającego się na wózku. W tej choreografii wózek nie jest dodatkiem, ale integralną częścią ruchu i opowieści. Artyści zawisną nad publicznością, budując opowieść o partnerstwie, zaufaniu i wzajemnym wsparciu.
Malta pokaże też bardziej ekologiczne i refleksyjne oblicze sztuki. W Parku Dąbrowskiego pojawi się nordycki kolektyw Acting for Climate ze spektaklem „Bark”. Artyści nie tylko stworzą przedstawienie inspirowane naturą, ale sami przyjadą do Poznania w duchu slow travel – podróżując promami i pociągami przez blisko trzy tygodnie. Sam sposób dotarcia stanie się częścią artystycznego przekazu.
Zupełnie inną energię przyniesie „Down” szwajcarskiej choreografki Mélissy Guex. Plac Wolności zamieni się w pulsującą przestrzeń pełną rytmu, świateł i dymu. W centrum wydarzenia znajdzie się duet tancerki i perkusisty, a widzowie zostaną dosłownie wciągnięci do środka dynamicznego widowiska.
Kulminacją plenerowego programu mają być „Efekty specjalne” argentyńskiego duetu Luciana Acuña i Alejo Moguillansky’ego. Ulica Półwiejska przeobrazi się w plan filmowy rodem z kina akcji. Na oczach mieszkańców powstawać będą sceny realizowane na żywo, z udziałem lokalnych tancerzy, przechodniów i publiczności, która stanie się częścią widowiska. Gotowy materiał będzie można później obejrzeć na ekranie Starego Browaru.
Malta nie zapomina także o zaskoczeniu i humorze. Na Starym Rynku pojawi się „Opera na chwilę” – projekt słoweńskich performerów, którzy niespodziewanie zamienią codzienne sytuacje w operowe sceny. Śpiew może rozpocząć kelnerka, przypadkowy przechodzień lub rowerzysta. Rynek ma stać się przestrzenią spontanicznej sztuki, w której granica między widzem a performerem niemal całkowicie zniknie.
Na ulice Poznania wróci również uwielbiana przez publiczność Bandakadabra z Neapolu. Włoski brass band ponownie wypełni centrum miasta żywiołową muzyką, zamieniając spacery po Poznaniu w festiwalowy korowód pełen energii i tańca.
Tegoroczna Malta Festival po raz kolejny pokaże, iż sztuka może wydarzyć się wszędzie – na chodniku, placu, między drzewami i pośród codziennego miejskiego ruchu. W czerwcu Poznań ma stać się miejscem, gdzie zwykła ulica nagle zamienia się w scenę, a przypadkowy przechodzień może stać się częścią spektaklu.












