Poznań stosuje selekcję naturalną na nieodśnieżonych chodnikach? "Panie Prezydencie, miasto to nie "Holiday on Ice", a Pan nie jest producentem horrorów"

news.24tm.pl 3 godzin temu

Napisał do nas oburzony Czytelnik.

Zima nie odpuszcza, a mieszkańcy Poznania mają zdecydowanie dość problemów z nią związanych. Napisał do nas jeden z mieszkańców, który skarży się na stan chodników w mieście. - Poznań otwiera darmowe lodowisko za cenę ludzkiego życia - pisze. - Brawo, Panie Prezydencie! Mieszkańcy Poznania wyrażają szczery podziw dla Pana innowacyjnej metody "naturalnej selekcji" na chodnikach. Podczas gdy cały świat marnuje pieniądze na sól i piasek, nasza administracja mądrze uznała, iż prawa fizyki i grawitacji wykonają pracę za służby komunalne całkowicie za darmo. Czy warstwa lodu pokrywająca całe miasto to nowy projekt z zakresu turystyki ekstremalnej? Śmierć człowieka w wyniku upadku na oblodzonym chodniku w centrum europejskiego miasta w 2026 roku to bez wątpienia "sukces", który zasługuje na szczególne miejsce w raportach o rewitalizacji i modernizacji miasta - dodaje. - Domagamy się uznania faktów: jeżeli służby miejskie nie są w stanie poradzić sobie z "niespodziewanym" zjawiskiem zwanym "zimą", to być może fotel Prezydenta Miasta również stał się zbyt śliski dla obecnego włodarza? Czas przejść od wyrazów głębokiego zaniepokojenia do odpowiedzialności karnej za przestępcze zaniedbanie obowiązków. Panie Prezydencie, miasto to nie "Holiday on Ice", a Pan nie jest producentem horrorów. Albo proszę natychmiast wyłożyć piasek na ulice, albo podać się do dymisji, zanim lista ofiar Pana "efektywnego zarządzania" powiększy się o kolejne nazwiska - kończy.

O problemie nieodśnieżonych chodników w mieście pisaliśmy wielokrotnie. Wielokrotnie informowało o tym również miasto. To do obowiązków właściciela lub zarządcy nieruchomości należy usuwanie ze chodnika przy obiekcie śniegu, lodu i błota pośniegowego. Co istotne, za niewywiązywanie się ze swoich zobowiązań w tym zakresie właścicielom i zarządcom nieruchomości grozi mandat w wysokości do 500 zł (jeśli sprawa zostanie skierowana do sądu, kara może być wyższa). Mogą oni także zostać zobowiązani do pokrycia kosztów leczenia lub zapłacenia rekompensaty osobie poszkodowanej w sytuacji, gdy na oblodzonym lub nieodśnieżonym chodniku dojdzie do wypadku.

Idź do oryginalnego materiału