"Dirty Dancing" oficjalnie doczeka się kontynuacji. Lionsgate potwierdziło, iż prace nad sequelem kultowego filmu ruszają pełną parą, a na parkiet wraca sama Jennifer Grey jako Frances "Baby" Houseman.
TRWA ANKIETA OSCAROWA! GŁOSY MOŻECIE ODDAWAĆ, KLIKAJĄC TUTAJ
Za produkcję kontynuacji "Dirty Dancing" odpowiadają Nina Jacobson i Brad Simpson, duet stojący m.in. za sukcesem serii "Igrzyska śmierci". Scenariusz napisze Kim Rosenstock, nominowana do Emmy i Złotego Globu scenarzystka, znana z seriali "Zbrodnie po sąsiedzku" czy "Kwestia seksu i śmierci". Nowa część nie będzie powiązana z sequelem, który powstał w 2004 roku.
Akcja filmu ma rozgrywać się pod koniec lat 90. Jennifer Grey ponownie wcieli się w Frances "Baby" Houseman. Bohaterka wraca do resortu Kellerman's. Tak jak oryginał, sequel będzie historią młodej kobiety, która dojrzewa na obozie letnim. Równolegle będzie toczył się jednak wątek Baby.
Zdjęcia mają rozpocząć się jeszcze w tym roku.
Jennifer Grey od początku była integralną częścią planu – nie tylko ponownie zagra Baby, ale też zostanie producentką wykonawczą filmu. Jak sama przyznaje, od lat zastanawiała się, gdzie dziś mogłaby być jej bohaterka i jak wyglądałoby jej życie po wydarzeniach z kultowego romansu. Teraz wreszcie znalazł się zespół, któremu ufa na tyle, by dopisać dalszy ciąg tej historii.
Szef Lionsgate Motion Picture Group. Adam Fogelson zapewnia, iż nowe "Dirty Dancing" ma powstać w podobnym klimacie, co oryginał:
Chcieliśmy stworzyć film, który uszanuje oryginał, ale jednocześnie przemówi do nowej publiczności. Ta ekipa to idealne połączenie jednego i drugiego.
Na razie nie ujawniono szczegółów fabuły ani daty premiery.
TRWA ANKIETA OSCAROWA! GŁOSY MOŻECIE ODDAWAĆ, KLIKAJĄC TUTAJSequel "Dirty Dancing" – co o nim wiemy?
Za produkcję kontynuacji "Dirty Dancing" odpowiadają Nina Jacobson i Brad Simpson, duet stojący m.in. za sukcesem serii "Igrzyska śmierci". Scenariusz napisze Kim Rosenstock, nominowana do Emmy i Złotego Globu scenarzystka, znana z seriali "Zbrodnie po sąsiedzku" czy "Kwestia seksu i śmierci". Nowa część nie będzie powiązana z sequelem, który powstał w 2004 roku.
Akcja filmu ma rozgrywać się pod koniec lat 90. Jennifer Grey ponownie wcieli się w Frances "Baby" Houseman. Bohaterka wraca do resortu Kellerman's. Tak jak oryginał, sequel będzie historią młodej kobiety, która dojrzewa na obozie letnim. Równolegle będzie toczył się jednak wątek Baby.
Zdjęcia mają rozpocząć się jeszcze w tym roku.
Jennifer Grey od początku była integralną częścią planu – nie tylko ponownie zagra Baby, ale też zostanie producentką wykonawczą filmu. Jak sama przyznaje, od lat zastanawiała się, gdzie dziś mogłaby być jej bohaterka i jak wyglądałoby jej życie po wydarzeniach z kultowego romansu. Teraz wreszcie znalazł się zespół, któremu ufa na tyle, by dopisać dalszy ciąg tej historii.
Szef Lionsgate Motion Picture Group. Adam Fogelson zapewnia, iż nowe "Dirty Dancing" ma powstać w podobnym klimacie, co oryginał:
Chcieliśmy stworzyć film, który uszanuje oryginał, ale jednocześnie przemówi do nowej publiczności. Ta ekipa to idealne połączenie jednego i drugiego.
Na razie nie ujawniono szczegółów fabuły ani daty premiery.
NA SKRÓTY: "Dirty Dancing". Za co kochamy ten film?















