W najbliższych dniach niebo nad Polską spowije chmura pyłu znad Sahary, przynosząc nie tylko ocieplenie, ale i widowiskowe zmiany w krajobrazie. Zjawisko osiągnie szczyt we wtorek i środę, dotykając większości kraju.
Kiedy pył dotrze do Polski?
Chmura pyłu saharyjskiego, pochodząca z północnej Afryki, zbliża się do naszego kraju. Według prognoz, obejmie znaczny obszar Polski w dniach 14-15 kwietnia 2026 roku, z wyjątkiem wschodniej i północno-wschodniej części. Apogeum zjawiska przypadnie na wtorek i środę, kiedy stężenie pyłu będzie najwyższe na wysokości 3-5 kilometrów. w tej chwili najwyższe stężenia obserwuje się w Hiszpanii, Francji oraz na północy Włoch. W poniedziałek wieczorem pył dotarł już na Bałkany, do Grecji i Czech.
Jakie skutki przyniesie saharyjski pył?
Zjawisko spowoduje kilka zauważalnych zmian. Przede wszystkim wschody i zachody słońca nabiorą bardziej intensywnych, nietypowych kolorów, co może stworzyć malownicze widoki. Powietrze stanie się mętne, co wpłynie na ogólną widoczność. Na zachodzie Polski pył opadnie wraz z deszczem, powodując zabrudzenie powierzchni – od karoserii samochodowych po parapety. To naturalne zjawisko, które nie stanowi jednak zagrożenia dla zdrowia mieszkańców.
Mimo widowiskowych efektów, eksperci uspokajają: pył saharyjski nie wpływa negatywnie na samopoczucie czy zdrowie. To cykliczne zjawisko, które co jakiś czas odwiedza Europę, przynosząc jedynie estetyczne i przejściowe zmiany w otoczeniu.
Źródło: pogoda.onet.pl / Canva





