"Potwór" – czy będzie sezon 5 serialu o mordercach? Dokładny plan na całą antologię mrozi krew w żyłach

serialowa.pl 55 minut temu

Choć dyskusja wokół antologii Ryana Murphy’ego gaśnie z każdym sezonem, nowe odcinki wystrzeliły na podium Netfliksa niemal równo z premierą. Skoro oglądalność przez cały czas mówi sama za siebie, to czy będzie sezon 5 serialu „Potwór”? Oto co już wiemy.

Antologia „Potwór” dzieli widzów, ale oglądalnością przez cały czas się broni. Czy będzie sezon 5? Współtwórca serialu zdradza, jaki jest plan i ile odsłon produkcji powstanie, jeżeli Ryan Murphy i ekipa otrzymają aprobatę Netfliksa.

Potwór sezon 5 – czy będzie więcej odcinków? Oto plan

Jeśli sądziliście, iż wraz z historią Lizzie Borden (Ella Beatty) twórcom „Potwora” skończą się pomysły na szokowanie widzów, to jesteście w błędzie. Ian Brennan, współtwórca i główny scenarzysta hitu, omówił przyszłość serialu w wywiadzie dla The Hollywood Reporter. Gotowi na… 10 sezonów?

Brennan wyjaśnił w rozmowie z serwisem, iż choć następny „potwór” nie pozostało wybrany, a Netflix nie wydał komunikatu w sprawie przedłużenia serialu, twórcy mają już plan na sześć kolejnych odsłon. Kto będzie bohaterem kolejnej?

— Nigdy nie [planujemy na zapas, kto będzie następnym bohaterem]. Zawsze to zamieniamy. Zwykle wybieramy trzy lub cztery różne [historie] i przełączamy się między nimi. Mamy pulę trzech rzeczy, ale zarówno Ryan, jak i ja powiedzieliśmy, iż chcielibyśmy zrobić 10 [sezonów]. Lista jest dość jasna, ale to i tak skomplikowane.

Zdziwilibyście się, jak wiele tematów zaczynamy, a potem porzucamy, bo po prostu nie są [właściwe]. Od razu można wyczuć, kiedy coś nie działa, bo prosisz ludzi, żeby spędzili siedem, osiem, dziewięć czy 10 godzin, zagłębiając się w umysł tej osoby. Musi więc być naprawdę interesująca.

„Potwór: Historia Lizzie Borden” (Fot. Netflix)

Brennan dodał, iż to właśnie dobór nowego tematu nastręcza twórcom największego problemu – z kolei sam proces pracy nad scenariuszem to najwyraźniej łatwizna.

— Znalezienie [następnej historii] to zawsze wyzwanie. Ale kiedy już ją mamy, wszystko zaczyna dziać się błyskawicznie. Proces pisania jest bardzo naturalny i przebiega naprawdę, naprawdę szybko. Jest też bardzo łatwy, bo nie trzeba zbyt wiele wymyślać. Wiadomo, dokąd zmierza historia, znamy fakty. W pewnym sensie bardziej układa się więc odcinki z gotowych elementów, a samo pisanie przychodzi bez wysiłku.

To bardzo zaskakujący aspekt pracy przy true crime – to, jak dużo może być w niej zabawy i przyjemności. W pewnym sensie znasz już historię, więc możesz wykazać się dużą kreatywnością w ramach wyznaczonych przez nią granic. Kiedy natomiast wszystko wymyślasz od zera, praca może być znacznie bardziej żmudna

Skoro mowa o trzymaniu się granic mierzonych faktami, zachęcamy was do zerknięcia, jak wyglądała prawdziwa historia Lizzie i Bridget. A czy Borden naprawdę zabiła swoich rodziców? Wyjaśniliśmy prawdziwą historię za fabułą serialu. jeżeli jeszcze nie mieliście sposobności, sprawdźcie też naszą opinię o serialu: Potwór: Historia Lizzie Borden – recenzja. Zerknijcie też, co o 4. sezonie „Potwora” sądzi publika.

Potwór – sezon 4 serialu dostępny na Netfliksie

Idź do oryginalnego materiału