Grażyna Barszczewska to aktorka, która już od kilku dekad regularnie występuje w produkcjach filmowych, telewizyjnych, a także na deskach teatrów.
Chociaż aktorka ma na swoim koncie ponad 170 ról, większość widzów kojarzy ją przede wszystkim z kreacji Niny Ponimirskiej w "Karierze Nikodema Dyzmy".
75-latka z biegiem lat nie osiadła na laurach i dołączyła do obsady kilku popularnych seriali, takich jak Grywała także w serialach, takich jak "Plebania", "Londyńczycy" czy "Dewajtis". Reklama
Grażyna Barszczewska stanęła przed wielką szansą
Chociaż dziś wie o tym niewielu fanów artysty, Grażyna Barszczewska swego czasu stanęła przed ogromną szansą i miała okazję zrobić międzynarodową karierę. Okazuje się, iż jej talentem zainteresowali się twórcy Bollywood.
"Tak, rzeczywiście byłam w tej hinduskiej fabryce snów. choćby miałam tam zupełnie konkretne propozycje zagrania roli w filmie hinduskim, który jak wygląda, to mniej więcej pani wie. (...) Tylko iż my się z tego śmiejemy, a tam się nie ma czego śmiać" - zdradziła w rozmowie z serwisem Złota Scena.
Grażyna Barszczewska była pod wielkim wrażeniem tego, jakim szacunkiem ze strony opinii publicznej cieszą się tam niemal wszystkie osoby pracujące w branży filmowej.
"To jest poważny, wielki biznes. Oni są takimi kinomanami dla przeciętnego Hindusa. Kino, film jest niezwykłym przeżyciem. W Indiach aktorzy ich portrety wiszą... Są wielkimi bohaterami. Takie malowane portrety z filmów" - dodała.
Grażyna Barszczewska nie zrobiła międzynarodowej kariery
Polska aktorka otrzymała propozycję zagrania w filmie, którego gwiazdą był jeden z tamtejszych amantów - artysta w jednym czasie zaangażowany był aż do... 27 produkcji filmowych
"To jest poważny rekord" - oceniła.
Niestety 75-latka nie podjęła wyzwania z powodu zbyt wielu obowiązków, które trzymały ją w kraju. Realizacja bollywoodzkiego hitu wymagałaby od niej długiej rozłąki z ojczyzną.
"Oczywiście już nic innego nie robił, nie grał w teatrze tak jak ja. W każdym razie musiałabym zostać w Indiach na kolejne 8 miesięcy. Na to już się nie odważyłam. Natomiast, to była niezwykle interesująca lekcja" - podsumowała Grażyna Barszczewska.
Zobacz materiał promocyjny partnera:Halo! Wejdź na halotu.polsat.pl i nie przegap najświeższych informacji z poranka w Polsacie.
Zobacz też:
Zapłakana Ida Nowakowska w środku nocy przekazała. To dlatego opuściła dom
Potwierdziły się doniesienia ws. Danuty Martyniuk. To jednak nie były plotki
Małgorzata Potocka stawia sprawę jasno. To teatr jest jej największą miłością