Jenna Ortega wspomina początki swojej kariery i przyznaje, iż jako dziecięca aktorka była tak skupiona na pracy, iż zapominała o własnych potrzebach. Gwiazda "Wednesday" uważa dziś, iż właśnie to mogło być jej największym błędem.
Zapytana przez "Esquire" o "błąd debiutantki", który popełniła na jednym z pierwszych planów, Ortega odpowiedziała: Naprawdę dobrze sobie radziłam jako dziecko, bo nie potrafię przypomnieć sobie żadnego błędu. Czy to okropne, iż tak mówię? Mam wrażenie, iż teraz cały czas popełniam błędy, ale jako dziecko byłam tak wdzięczna i podekscytowana, iż mogłam tam być, iż byłam cały czas skupiona na pracy.
Aktorka wspomina, iż nie chciała nikomu przeszkadzać, dlatego choćby nie prosiła o podstawowe rzeczy, takie jak pożywienie. Nie prosiłam choćby o łyk wody. Potrafiłam przepracować cały dzień bez jedzenia, picia czy czegokolwiek, bo tak bardzo zależało mi na tym, żeby nikomu nie przeszkadzać. Może właśnie to było moim błędem - iż tak naprawdę nie dbałam o siebie.
Ortega zaczęła myśleć o zawodowym aktorstwie już jako siedmiolatka. Jej rodzice początkowo nie traktowali pomysłu córki poważnie. Moi rodzice się ze mnie śmiali, kiedy powiedziałam im, iż chcę to robić, i to było swego rodzaju źródłem wszystkiego. Motywacją. I nigdy tak naprawdę nie przestałam, bo jestem bardzo uparta. Nigdy też nie zaczęłam tego kwestionować.
Ortega pojawi się niedługo w filmie "Klara i słońce" w reżyserii Taiki Waititiego, będącym adaptacją powieści Kazuo Ishiguro. Polska premiera 23 października.
Jenna Ortega o błędach z młodości
Zapytana przez "Esquire" o "błąd debiutantki", który popełniła na jednym z pierwszych planów, Ortega odpowiedziała: Naprawdę dobrze sobie radziłam jako dziecko, bo nie potrafię przypomnieć sobie żadnego błędu. Czy to okropne, iż tak mówię? Mam wrażenie, iż teraz cały czas popełniam błędy, ale jako dziecko byłam tak wdzięczna i podekscytowana, iż mogłam tam być, iż byłam cały czas skupiona na pracy.
Aktorka wspomina, iż nie chciała nikomu przeszkadzać, dlatego choćby nie prosiła o podstawowe rzeczy, takie jak pożywienie. Nie prosiłam choćby o łyk wody. Potrafiłam przepracować cały dzień bez jedzenia, picia czy czegokolwiek, bo tak bardzo zależało mi na tym, żeby nikomu nie przeszkadzać. Może właśnie to było moim błędem - iż tak naprawdę nie dbałam o siebie.
Ortega zaczęła myśleć o zawodowym aktorstwie już jako siedmiolatka. Jej rodzice początkowo nie traktowali pomysłu córki poważnie. Moi rodzice się ze mnie śmiali, kiedy powiedziałam im, iż chcę to robić, i to było swego rodzaju źródłem wszystkiego. Motywacją. I nigdy tak naprawdę nie przestałam, bo jestem bardzo uparta. Nigdy też nie zaczęłam tego kwestionować.
Ortega pojawi się niedługo w filmie "Klara i słońce" w reżyserii Taiki Waititiego, będącym adaptacją powieści Kazuo Ishiguro. Polska premiera 23 października.
"Klara i słońce" - zwiastun


















