Potrącił 14-latkę na hulajnodze i odjechał. Wszystko nagrała kamera TVP Info

obcas.pl 7 godzin temu

Potrącenie w Kościerzynie rozegrało się zaledwie kilka metrów od ekipy TVP Info. W sobotę 26 września kierowca Audi uderzył w 14-latkę jadącą hulajnogą elektryczną i odjechał. Kamera zdążyła nagrać tablice rejestracyjne. Policja gwałtownie ustaliła, kto prowadził.

Ekipa TVP Info usłyszała huk za plecami

Dziennikarze telewizji pojawili się tego dnia w Kościerzynie z zupełnie innego powodu. Około południa przy ulicy Kartuskiej zginął 3,5-letni chłopiec, przygnieciony przez samochód w przydomowym garażu. Mimo reanimacji dziecka nie udało się uratować.

Reporter Miłosz Sieliwończyk przygotowywał relację o tej tragedii, gdy tuż po godzinie 16 usłyszał za plecami potężny huk. Chwilę później zobaczył na jezdni nastolatkę. W samochodzie była rozbita szyba.

Według ustaleń policji kierowca Audi skręcał w prawo i nie ustąpił pierwszeństwa dziewczynie na hulajnodze elektrycznej. Doszło do bocznego zderzenia. Z relacji ekipy wynika, iż 14-latka wpadła na maskę, przetoczyła się przez samochód i upadła na asfalt. Wyglądało to groźnie.

Sprawca potrącenia w Kościerzynie nie miał prawa jazdy

Kierowca nie zatrzymał się, żeby pomóc dziewczynie. Po prostu odjechał. Reporter zdążył jednak zawołać do operatora “Graj!” i kamera uchwyciła oddalające się Audi razem z tablicami rejestracyjnymi.

To nagranie okazało się kluczowe. Policjanci bardzo gwałtownie ustalili personalia kierowcy. Mężczyzna zresztą po kilku minutach sam wrócił w okolice miejsca, gdzie leżała poszkodowana.

Rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie, asp. szt. Piotr Kwidziński, opisał przebieg zdarzenia z perspektywy służb.

Po godzinie 16 dyżurny kościerskiej Policji otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym z udziałem osoby poruszającej się hulajnogą.

– przekazał rzecznik w rozmowie z mediami.

Na miejscu wyszło na jaw coś jeszcze. Młody mężczyzna, który siedział za kierownicą, nie miał uprawnień do prowadzenia samochodu. Jak podaje Radio Gdańsk, kierowca odpowie za to przed sądem. Sprawa została wstępnie zakwalifikowana jako kolizja drogowa, a policjanci wciąż analizują jej dokładny przebieg.

Nastolatka trafiła pod opiekę mamy

Dziewczyna była przytomna, ale miała kłopot z utrzymaniem się na nogach. Jak relacjonowali dziennikarze, przede wszystkim prosiła, żeby ktoś zawiadomił jej mamę. Na miejsce przyjechała karetka.

Ratownicy dokładnie zbadali poszkodowaną. Na szczęście obyło się bez poważnych obrażeń, co potwierdził rzecznik kościerskiej policji.

Na miejscu zespół ratownictwa medycznego po zbadaniu 14-latki nie stwierdził u niej żadnych poważnych obrażeń i została ona przekazana pod opiekę matce

– poinformował asp. szt. Piotr Kwidziński.

Przypomnijmy, iż ekipa TVP Info przyjechała do Kościerzyny relacjonować śmierć małego chłopca. Kilka godzin później sama stała się świadkiem kolejnego groźnego zdarzenia na ulicach miasta. Tym razem skończyło się na strachu. A nagranie z kamery pomogło policji gwałtownie dotrzeć do kierowcy.

Źródło zdjęć: Canva

Idź do oryginalnego materiału