Pod ranek Zofia miała dziwny sen: jej syn, Aleksy, stał na ganku i pukał w drzwi. Przebudzona, wyrzuciła się z łóżka boso i pobiegła ku wejściu. Zmęczona, opręła się o framugę i stanęła w ciszy. Nikt nie przychodził. Często śniły się jej podobne koszmary, zawsze wciągały ją do drzwi, które otwierała szeroko, wpatrując się w […]