Portrety codzienności Nowy Jork do 08.10.2026

nn6t.pl 4 godzin temu

Ile można wyczytać z twarzy? Wiele. Może dlatego portret od lat jest jednym z ulubionych tematów rysowników, malarzy i rzeźbiarzy. O tym, jak zmieniał się na przestrzeni lat, opowiada wystawa The face of life: Modern Portraits at The Met. Narracja rozpoczyna się w roku 1900, a kończy w latach 60. XX w., obejmując okres dynamicznych zmian politycznych, społecznych, ekonomicznych i technologicznych. Wystarczy wspomnieć popularyzację fotografii, rozwój psychologii i postępującą industrializację, które miały znaczący wpływ na kształtowanie języka portretu, by nakreślić tło, w jakim dojrzewał, odpowiadając na zmieniające się zapotrzebowania. Rozpoczynająca się ikonicznym portretem pisarki Gertrudy Stein Pabla Picassa ekspozycja od pierwszej chwili wskazuje na różnice między portretem i jego artystyczną interpretacją, pytając o granice obydwu. Wątek ten kontynuują kolejne prace, kwestionujące pojęcie realizmu na rzecz indywidualnej ekspresji. Przesiąknięte wrażliwością autorów dzieła są wrażeniowym zapisem relacji z portretowaną osobą, próbą zgłębienia jej tożsamości, sposobem upamiętnienia. Współczesny głos w tej debacie zajmują obrazy i rzeźby z kolekcji sztuki nowoczesnej prezentowane równolegle. Wykraczające poza ramy tradycyjnie rozumianego portretowania, realizacje te zgłębiają wątek ludzkiej obecności i jej braku, stąd niekoniecznie przedstawiają ludzką postać. Czasem jej reprezentacją jest konkretne miejsce lub określony atrybut, które, przypisane do osoby, potrafią powiedzieć o niej więcej, niż sama fizyczna forma, nadać jej głębszy sens, pełniej ukazać emocje, wpisać jej historię i doświadczenie w szerszy, uniwersalny kontekst.

18.05-08.10.2026
The face of life: Modern Portraits at The Met
The Met, Nowy Jork, 1000 Fifth Avenue

Njideka Akunyili Crosby, Mother and Child, 2016

Idź do oryginalnego materiału