Śpiewa Uliana Bratkowska – z lekkością i emocją, które sprawiają, iż słowa brzmią tak naturalnie, jakby powstały właśnie tutaj, między pachnącymi latem łąkami a brzegiem pod pułtuskiej Narwi. Marcin Jaskulski z niezwykłą pasją prowadzi melodię akordeonu, a Andrzej Chorzela wydobywa z kontrabasu głębokie, ciepłe brzmienie. Kontrabas zamienia co chwilę na kamerę wszak ma jeszcze filmowe zadania. Nad wszystkim czuwa Artur Bednarek – reżyseruje, komponuje kolejne ujęcia, pilnuje, by obraz współbrzmiał z muzyką, a kiedy trzeba, sięga po vibraslap, dodając utworowi charakterystycznego, sprężystego pulsu.
Zupełnie przypadkowo???? natknęliśmy się na tę niezwykłą scenę. Przyciągnął















