Poranek, który zaczął śpiewać. Nad Narwią powstaje niezwykły teledysk

pultusk24.pl 2 godzin temu
Lipcowy poranek na nadnarwiańskich łąkach pod Pułtuskiem. Kruczowłosa dziewczyna i trzech dżentelmenów – jeden z akordeonem, drugi z kontrabasem, trzeci z vibraslapem. Nad rzeką i rozległymi łąkami płyną dźwięki „Lipki” – jednej z najpiękniejszych polskich pieśni ludowych, wywodzącej się z Wielkopolski, ale najwyraźniej doskonale czującej się również nad Narwią. Trochę nostalgicznej, trochę skocznej, ale przede wszystkim prawdziwej.

Śpiewa Uliana Bratkowska – z lekkością i emocją, które sprawiają, iż słowa brzmią tak naturalnie, jakby powstały właśnie tutaj, między pachnącymi latem łąkami a brzegiem pod pułtuskiej Narwi. Marcin Jaskulski z niezwykłą pasją prowadzi melodię akordeonu, a Andrzej Chorzela wydobywa z kontrabasu głębokie, ciepłe brzmienie. Kontrabas zamienia co chwilę na kamerę wszak ma jeszcze filmowe zadania. Nad wszystkim czuwa Artur Bednarek – reżyseruje, komponuje kolejne ujęcia, pilnuje, by obraz współbrzmiał z muzyką, a kiedy trzeba, sięga po vibraslap, dodając utworowi charakterystycznego, sprężystego pulsu.

Zupełnie przypadkowo???? natknęliśmy się na tę niezwykłą scenę. Przyciągnął
Idź do oryginalnego materiału