Kryzys liberalnej demokracji nie wynika wyłącznie z napięć geopolitycznych, nierówności czy konfliktów kulturowych. U jego podstaw leży rozpad całego systemu wartości, który przez dekady spajał zachodni porządek. - To nie ludzie zaczęli odwracać się od liberalizmu, tylko liberalizm zaczął odwracać się od ludzi - mówi Tomasz Wróblewski, przewodniczący Rady Fundacji Warsaw Enterprise Institute i współautor książki „Rozpad. Koniec świata liberalnego”, w studiu DGP podczas Krynica Forum.
Populizm to głos tych, którzy nie zostali wysłuchani
Zdjęcie: Populizm to głos tych, którzy nie zostali wysłuchani





