Ktoś umieścił kompozycje Wagifa Mustafa-Zadeh jako perski jazz. To nie jest muzyka irańska, tylko azerska skomponowana w XX w. Ktoś się zainspirował, a mnie to zainspirowało do tego wpisu. Mam winyla tego kompozytora i muzyka. Kupiony w Kijowie. Córka - Aziza wdała się w rodziców. Ojciec - pianista, matka - wokalistka. Wyszła śpiewająca wokalistka. Na płycie jest utwór "Czekając na Azizę". No i Wagif się doczekał.
Wywiad z Azizą. Po rosyjsku. Sprawia wrażenie wróżki. Nie jest z tego świata.













