Zanim artyści pojawili się na scenie, widzowie zobaczyli krótką wizytówkę zespołu. Chórzyści opowiadali w niej o naturze jako wdzięcznej inspiracji dla muzyki – od szumu wiatru, przez krople deszczu, aż po burzę. Podkreślali, iż podobnie jak żywioły nie mogą bez siebie istnieć, tak i oni, mimo różnych charakterów, fantastycznie się dopełniają. Ich talizmanem od lat pozostaje księżyc, do którego nawiązali również w swoim półfinałowym repertuarze. Sam występ był iście piorunujący. Zespół zaprezentował niezwykle klimatyczny, polifoniczny utwór a cappella, w którym imitowali odgłosy i potęgę burzy oraz piorunów. Po wybrzmieniu ostatnich dźwięków publiczność nagrodziła artystów ogromnymi owacjami, a jurorzy nie szczędzili słów zachwytu. Marcin Prokop chwalił chór za powrót do pierwotnej funkcji muzyki i śpiewu wielogłosowego w czasach, gdy wszystko w branży bywa "przeprodukowane i autotunowane". Z kolei Julia Wieniawa przyznała, iż muzyka przeniosła ją do magicznego świata niczym z Hogwartu. Agustin Egurrola nazwał występ artystycznym przeżyciem i "apoteozą poezji", dodając, iż zespół wspaniale wyłamuje się z telewizyjnej konwencji. Przewodnicząca jury, Agnieszka Chylińska, nie kryła wzruszenia i dumy ze swojego "Złotego Przycisku", deklarując, iż kocha zespół jeszcze
bardziej.Prawdziwe, nerwowe emocje rozpoczęły się jednak pod koniec programu, podczas ogłaszania oficjalnych wyników. Po podliczeniu wszystkich głosów SMS-owych i internetowych od widzów, Luna Plena znalazła się w ścisłej, najlepszej trójce odcinka, obok Margaryty Reznik oraz grupy Young Generation. Prowadzący ogłosili, iż to właśnie formacja Young Generation zdobyła absolutnie największe poparcie publiczności i jako pierwsza awansowała bezpośrednio do wielkiego finał
u.Los pozostałej dwójki półfinalistów znalazł się w tym momencie całkowicie w rękach jurorów. Decyzja okazała się niezwykle trudna. Agnieszka Chylińska, pozostając wierna swojemu castingowemu wyborowi, oddała głos na chór Luna Plena. Pozostali trzej jurorzy – Agustin Egurrola, Julia Wieniawa i jako ostatni Marcin Prokop – zdecydowali się jednak poprzeć utalentowaną Margarytę Reznik. Stosunkiem głosów trzy do jednego to właśnie ona zdobyła drugie miejsce premiowane automatycznym
awansem.Brak bezpośredniej kwalifikacji z rąk jury nie oznacza jednak końca marzeń. Dla zespołu Luna Plena natychmiast otworzyła się kolejna furtka – walka o tak zwaną Dziką Kartę. To specjalne, dodatkowe wyróżnienie dla jednego z przegranych półfinalistów, o którym ponownie decydują wyłącznie widzowie w internetowym głosowaniu na stronie telewizji. Jak ogłosili prowadzący, wirtualne linie pozostają otwarte tylko do godziny 11:00 w niedzielę, 3 maja, a ostateczne wyniki i nazwisko zdobywcy Dzikiej Karty zostaną ogłoszone w porannym programie "Dzień Dobry TVN".Aby zagłosować na zespół Luna Plena i pomóc im zdobyć „Dziką Kartę”, należy skorzystać z jednej z dwóch dostępnych metod:Wejść na stronę internetową tvn.pl/decyduj.Zeskanować kod QR udostępniony podczas programu.